niedziela, 17 kwietnia 2016
Miłośniczka zakupów
O mojej żonie można powiedzieć wiele, ale najtrafniej określa ją termin zakupoholiczka.
Szczególnie uwielbia kupować odzież oraz kosmetyki.
Kiedy spędza długi czas poza domem, od razu wiem, że spotkać ją można w drogerii przeglądającą wszystkie gatunki perfum i kupującą co najmniej dwa z nich, lub przymierzającą w sklepie odzieżowym kilkanaście sukienek, albo poszukującą odpowiedniej pary butów dla siebie.
Tego dnia, kiedy ja zająłem się naprawą komputera, Asia wczesnym rankiem wyruszyła na wyprawę i wróciła po południu demonstrując mi kilka ubrań, pościel, futrzany kocyk, którym była zachwycona oraz kosmetyki.
Ta jej radość nie trwała długo, gdyż już następnego dnia nasz pies prosto ze spaceru wbiegł prosto na ten piękny kocyk i urządził sobie na nim legowisko, zanim wyczyściliśmy jego ubłocone łapy.
Niewiele myśląc Asia włożyła go do pralki, aby usunąć plamy.
Niestety po tym zabiegu stał się tak zmechacony, że nadawał się wyłącznie do wyrzucenia.
Chcąc go uratować i pocieszyć ukochaną przeglądałem Internet w poszukiwaniu odpowiedniej pralni.
Moje zainteresowanie wzbudziła mieszcząca się w centrum handlowym w Warszawie pralnia chemiczna Perfectclean.
Z tego co przeczytałem na stronie wynika, że nasz kocyk zostanie poddany praniu chemicznemu oraz wodnemu.
Mam nadzieję, że futerko odzyska pierwotny wygląd.
Oferowane są także usługi podnoszące walory użytkowe oraz usługi uzupełniające, w skład których wchodzą poprawki krawieckie.
Odzież skórzana poddawana jest czyszczeniu i renowacji.
Postanowiłem zatem oprócz koca oddać w fachowe ręce pracowników pralni moją skórzaną kurtkę, która jest nieco zakurzona, a ponadto dostrzegłem na niej niewielką dziurę.
Zadzwoniłem do pralni, aby umówić się na spotkanie.
Sympatyczna pani zapewniła mnie, że nasze uszkodzone rzeczy wrócą w idealnym stanie i zostaną dostarczone prosto do domu.
Mam nadzieję, że usługi pralnicze pozytywnie mnie zaskoczą.
Jeżeli tak będzie, Perfect clean otrzyma kolejne części garderoby.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz