poniedziałek, 21 marca 2016

Pierwszy dzień pracy

Przez długi czas poszukiwałem pracy odpowiedniej dla siebie. Złożyłem wiele cv, przeglądałem mnóstwo ogłoszeń, dzwoniłem do przeróżnych firm. Niestety nie znalazłem takiej pracy, która by mnie w pełni satysfakcjonowała. Tak upływało moje bezrobotne życie, bez cienia nadziei, że coś interesującego znajdę, gdy nagle pewnego dnia moją uwagę przykuła oferta zatrudnienia w pralni chemicznej Perfect clean mieszczącej się w warszawskim centrum handlowym. Wysłałem więc cv i ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu szefowa pralni skontaktowała się ze mną w sprawie pracy. Niepotrzebnie się stresowałem aż tak bardzo przed tym, jakie sprawię wrażenie. Tak jak mówiła szefowa w rozmowie telefonicznej w pierwszym dniu moim zadaniem jest tylko przyglądanie się innym pracownikom oraz zapoznanie się z szerokim zakresem usług świadczonych przez pralnię. Poznałem wie le nieznanych mi słów oraz obserwowałem wykonanie różnych zabiegów na każdej części garderoby. Dowiedziałem się, że apretura polega na utrwalaniu efektu prasowania, dzięki czemu tkanina znacznie mniej się gniecie, a dodanie jej elastyczności chroni przed głębokim wchłanianiem zanieczyszczeń. Impregnacja to naniesienie na ubranie preparatu zawierającego filtr ochronny, zabezpieczający przed promieniowaniem słonecznym, wilgocią i zanieczyszczeniami atmosferycznymi.. Dzięki usłudze perfect suit, czyli zastosowaniu podwójnej warstwy apretury oraz preparatów zapobiegających wchłanianiu nieprzyjemnych zapachów, nawet bardzo wysłużony garnitur będzie wyglądał jak nowy. Następnie odbył się jeszcze proces renowacji skórzanej kurtki oraz pranie chemiczne i wodne pozostałych ubrań. Początek zapowiada się obiecująco. Wróciłem do domu wzbogacony o sporo nabytej tego dnia wiedzy. Niedługo sam będę wykonywał te wyżej wymienione czynności. Mam nadzieję, że szybko się wszystkiego nauczę i że zdobędę tę pracę, a szefowa będzie ze mnie zadowolona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz