piątek, 25 marca 2016

Szkolne wspomnienia

Ogólnie edukację wspominam bardzo miło. Szczególnie ten czas, gdy uczęszczałem do gimnazjum, a przede wszystkim moją wychowawczynię. Przeważnie lekcje wychowawcze polegają na nie robieniu niczego ciekawego. Uczniowie wtedy czynią wszystko na co tylko mają ochotę. Rozmawiają, biegają po klasie czy używają telefonów komórkowych. U nas było zdecydowanie inaczej. Nasza pani miewała sporo interesujących pomysłów, abyśmy na zajęciach z nią robili coś pożytecznego. Kiedyś przez kilka lekcji uczyliśmy się przygotowywać kilka prostych i smacznych dań. Innym razem udaliśmy się do pobliskiego parku, gdzie sprzątaliśmy rozrzucone tam śmieci. Tego dnia zostaliśmy zabrani do pralni chemicznej perfect clean. Ja i moi koledzy byliśmy do tego pomysłu sceptycznie nastawieni. Spodziewaliśmy się nudnego wykładu na temat zwykłego, domowego prania. Tym czasem zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni. Sympatyczne panie pracujące w pralni opowiadały nam o procesie prania chemicznego i wodnego oraz o usługach podnoszących walory użytkowe. Chociaż od tamtego czasu minęło już kilka lat, to zapamiętałem, że rzeczy skórzane, takie jak płaszcze lub torebki poddawane są renowacji czyli po prostu odnowieniu. Dedykowana garderobie wierzchniej impregnacja to naniesienie na tkaninę preparatu z filtrem ochronnym, zabezpieczającym przed wilgocią, promieniowaniem słonecznym oraz zanieczyszczeniami atmosferycznymi. Perfectsuit to zastosowanie podwójnej warstwy apretury utrwalającej efekt prasowania, dodającej elastyczności i zapobiegającej wnikaniu zanieczyszczeń w głąb tkaniny. Doskonale pamiętam ten garnitur, który wcześniej był wysłużony, natomiast po tym zabiegu wyglądał niemal jak nowy. Teraz robiąc przegląd garderoby widzę, że kilka rzeczy nadaje się do wyprania lub wyczyszczenia. Chyba złożę kolejną wizytę pralni perfect clean.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz