czwartek, 17 września 2015
Praca w Niemczech
Z pracą w naszym kraju bywa bardzo krucho.
Niełatwo ją znaleźć, a jeżeli już się coś trafi, zarobki są niezadowalające.
Tak też było w moim przypadku.
Kiedyś przeglądając gazetę w poszukiwaniu przeróżnych ofert, znalazłem interesujące ogłoszenie, a mianowicie chodziło o pomoc w rehabilitacji osobie niepełnosprawnej.
Znam kilka takich osób i bardzo lubię pomagać innym oraz opiekować się kimś, więc od razu zdecydowałem się wyjechać w tym celu do Niemiec.
Postanowiłem przy okazji polepszyć moje umiejętności językowe.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że chodzi o pomoc sympatycznemu, starszemu panu, poruszającemu się na wózku inwalidzkim.
Jest to Polak, który mieszka w Niemczech.
Do moich obowiązków należało także między innymi sprzątanie mieszkania, pranie oraz przygotowywanie posiłków.
Szczerze mówiąc spodziewałem się, że ujrzę zgorzkniałego staruszka, przygnębionego, zmęczonego życiem.
Tym czasem pan Janek okazał się być optymistą o złotym sercu, którego cieszy każdy najdrobniejszy gest, każde dobre słowo.
Wielokrotnie mu powierzyłem jakieś moje sekrety, opowiedziałem co mnie dręczy.
On nigdy nie zawiódł mojego zaufania, udzielił wiele mądrych rad.
Czasami prosił mnie, abym nic nie robił, tylko z nim porozmawiał.
Codziennie przygotowywałem dla pana Janka jedzenie, pomagałem mu się umyć, wychodziliśmy na spacery.
Sprzątanie dzieliłem sobie na różne etapy.
Jednego dnia czyściłem dokładnie całą łazienkę.
Innego dnia zająłem się kuchnią, starając się poukładać niezbędne rzeczy na najniższej półce w szafce, żeby panu Jankowi łatwiej było po nie sięgnąć.
Następnego dnia było zamiatanie w pokoju, ścieranie kurzu z mebli, mycie okien, szorowanie podłogi, która bywała oporna na wszelkie mycie.
Pan Janek był zawsze ze mnie zadowolony.
Często słyszałem od niego słowa pochwały, co mnie wielokrotnie motywowało do dokładniejszego sprzątania.
Teraz jestem w Polsce, mam inną pracę, ale wiele razy wspominam tego dobrego człowieka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz