wtorek, 31 maja 2016

Ławeczka

W poniedziałki lubiłem iść sobie po pracy do parku na Saskiej Kępie. Wczesną wiosną było tam przepięknie. Siedziałem sobie na ławce czytając gazetę gdy nagle usłyszałem  delikatny głos.  Dzień dobry czy to miejsce jest wolne?-spytała mnie drobna kobieta około na oko 40 lat.  Tak oczywiście …proszę bardzo niech Pani usiądzie – odpowiedziałem. Kobieta usiadła i w ogóle się nie odzywała tylko patrzyła przed siebie. Tak jakby obecna była ciałem a myślami zupełnie gdzie indziej. Zagadnąłem do niej o pogodzie i myślałem, że rozmowa sama potoczy się dalej . Niestety żmudne były moje nadzieje bo na tym się skończyło. Widocznie kobieta nie miała ochoty rozmawiać z obcym facetem. Posiedzieliśmy tak w ciszy może około godzinki . Ptaki pięknie nam ćwierkały słoneczko dawało nam ciepłe promienie cóż więcej chcieć. Spojrzałem na zegarek czas było już się zbierać do domu. Wykąpać się zjeść kolacje obejrzeć wiadomości no i oczywiście położyć się spać bo codziennie wstaje
o 4:00 rano, aby dojechać do pracy na 7:30. Mój dzień wyglądał praktycznie zawsze tak samo. Nie miałem żony ani dzieci. Dokonałem tego wyboru sam świadomie a dziś jestem kawalerem. Owszem mam dobrze płatną prace swoje mieszkanie i nic poza tym …rodzeństwa też nie mam a rodzice mieszkają na drugim końcu Polski. Tak to jest jak się myśli , że będzie się wiecznie młody a przyjaciele będą przy tobie. Nic bardziej zmylonego. Złożyłem gazetę
i wstałem. Przepraszam – odezwała się kobieta, Czy mógłby pan zostawić mi tą gazetę?
-spytała. Chciałam poczytać ogłoszenia o pracy bo właśnie zostałam zwolniona z powodu likwidacji firmy . Wie pan nic poza praca nie mam a tak chociaż czym się zajmę i nie myślę
o upływającym czasie. Tak proszę w sumie już ją przeczytałem-odpowiedziałem. Wie Pani widziałem ciekawe ogłoszenie. Firma  „Perfect Clean” poszukuje pracownika to sieć pralni zajmująca się czyszczeniem odzieży z trudnych plam ,farbowanie odzieży zamszowej oraz są też  usługi krawieckie. Moja koleżanka pracuje tam i nawet sobie chwali, że dobre zarobki są i praca nie jest aż tak męcząca, ale decyzja należy do Pani. Dodatkowo można sobie dorobić pełniąc usługi uzupełniające. Mówi pan…chyba zaryzykuje i podjadę tam jutro autobusem a może się uda i dostane to prace. Pożegnałem się z kobietą i poszedłem w kierunku swojego domu. Gdy poszedłem w czwartek znowu do parku…zauważyłem, że ktoś już siedzi na mojej ławce. To była ta kobieta . Podszedłem pytając czy miejsce jest wolne. Kobieta z ławki uśmiechnęła się i posunęła się, abym mógł usiąść. Dziś Wam powiem, że ta kobieta ma na imię Zosia i dostała prace w tej firmie …i od kilku miesięcy jest moją żoną. Czasami warto zatrzymać się na chwilę by poczytać gazete. Dziś razem z Zosią chodzimy na naszą ławeczkę.

Wspomnienia z czasów studenckich

Odkąd sięgam pamięcią mam wiele przeróżnych wspomnień. Zarówno tych przykrych, które chciałoby się usunąć z pamięci, jak i tych pięknych, ciekawych i zabawnych. Ja oraz kilku moich przyjaciół, tak jak ja studiujących prawo tworzyliśmy nierozłączną paczkę. Wszędzie wybieraliśmy się razem, pomagaliśmy sobie nawzajem we wszystkim. Krótko mówiąc byliśmy utrapieniem dla profesorów oraz innych studentów. Pewnego razu wściekaliśmy się, że każde z nas musi wyrzucić jakąś część garderoby, gdyż po naszej małej imprezce wszyscy się czymś poplamiliśmy. Pamiętam, że wyszedłem na zakupy w czystych, zamszowych butach, a wróciłem w zabrudzonych i w żaden sposób nie mogłem ich wyczyścić. Koleżanka poplamiła sobie bluzkę sokiem porzeczkowym, a kolega także miał na garniturze ślady po jakimś jedzeniu. Odszukaliśmy w Internecie świetną i profesjonalną pralnię chemiczną Perfect Clean i udaliśmy się do niej. Sympatyczne pracownice pralni od razu fachowo zajęły się naszymi ubraniami. Wyjaśniły na czym polega proces prania chemicznego. Moje buty były już troszkę zniszczone, ale na szczęście odzyskały swoją pierwotną barwę dzięki farbowaniu odzieży zamszowej. Garnitur wyglądał wspaniale dzięki usłudze perfect suit. Natomiast bluzka oprócz usunięcia plam, wymagała także skorzystania z usług uzupełniających, czyli poprawek krawieckich, ponieważ w pewnym miejscu była lekko rozdarta. Wiedziałem, że oddajemy nasze rzeczy w ręce kompetentnych ludzi, którym warto zaufać. Nawet mieliśmy możliwość obserwować wykonanie każdego zabiegu. Dostrzegłem też czekający na swojego właściciela piękny kożuszek z perfekcyjnie czystym, lśniącym futerkiem. Postanowiłem, że na pewno jeszcze nie raz odwiedzę tę pralnię. Zabraliśmy nasze czyste ubrania, zanieśliśmy je do domu, po czym zaprosiłem moich przyjaciół na lody do pobliskiej kawiarni. Do dzisiaj wszyscy wspominamy tamten dzień z uśmiechem na twarzy.

piątek, 27 maja 2016

Przystanek

Siedziałem sobie na przystanku autobusowym, kiedy podeszła piękna blond włosa dziewczyna. Nie była za wysoka ani nie miała idealnej sylwetki modelki, ale te jej blond długie włosy i kocie oczy były cudowne! Zastanawiałem się, na który autobus czeka chciałem się nawet podpytać , ale zabrakło mi odwagi. Zresztą jak zawsze w takich sytuacjach i może dlatego nadal jestem kawalerem hehe. Siedziałem i z ukrycia zerkałem na nią, aby nie zauważyła , że się jej przyglądam. Ona stała z słuchawkami w uszach i cierpliwie czekała na swój autobus. Natomiast ja w głębi duszy chciałem a nawet pragnąłem, aby wsiadła do mojego. Z zakrętu wyjechał mój autobus „siódemka”, którym codziennie dojeżdżałem do pracy do śródmieścia. Pracowałem jako ochroniarz w firmie korporacyjnej „New Word”, bywały takie dni , że nie znosiłem swojej pracy…no cóż takie mamy realia. Wracając do mojej blond piękności, która wsiadła do tego samego autobusu. Jaki byłem zadowolony, ale co z tego nadal nie miałem odwagi do niej podejść. Musiała zauważyć, że się jej przyglądam bo się lekko do mnie uśmiechnęła. Nagle wstała i ruszyła w moim kierunku…o kurczę pomyślałem a ona usiadła obok mnie. Cześć jestem Ola a Ty?-zapytała mnie. Ro..Roman miło mi-jak zwykle musiałem się zająknąć. Zauważyłam, że mi się przyglądałeś już na przystanku-powiedziała. Tak …jesteś taka …śliczna…nawet chciałem Cię zagadnąć, ale zabrakło mi odwagi niestety…Za to mi nie-powiedziała z uśmiechem Ola. No to powiedz mi Romuś gdzie pracujesz ? Jestem ochroniarzem w „New Word” a Ty?                   Ja jestem ekspedientką w  „Perfect Clean” . Jest to firma , która zajmuje się czyszczeniem odzieży, praniem chemicznym dywanów, koszul , firan ,zasłon oraz ma usługi krawieckie  jednym słowem dużej pralni. W Krakowie jest ich kilkanaście na prawdę solidna marka, polecam-wypowiedziała to jednym tchem. Bardzo miło nam się rozmawiało i nawet wymieniliśmy się numerami telefonów. Ola wysiadła dwa przystanki przed moja pracą. Mam nadzieję , że nasza znajomość przerodzi się w coś więcej. No cóż poczekamy zobaczymy. Może w pisaniu do niej będę odważniejszy niż w rozmowie. Z niecierpliwością czekam na jutrzejszy dzień, aby znowu ją zobaczyć na „naszym przystanku”.

Przypadkowe spotkanie

Sobota dzień wolny od pracy. Postanowiliśmy z żoną jechać do galerii na większe zakupy, a przy okazji do pralni Perfect Clean zawieź moją marynarkę zamszową do czyszczenia i renowacji. Droga minęła dość szybko. Na początku załatwimy w pralni sprawę marynarki, potem resztę. Gdy już byliśmy przy ladzie przyjęć odzieży z zaplecza wyszła pracownica, spojrzała na żonę i szczerze się uśmiechnęła. Zauważyłem, iż żona odwzajemniła uśmiech. Nagle obie rzuciły się sobie w objęcia. Okazało się że moja Kasia spotkała przyjaciółkę z lat szkolnych, która nie tak dawno przyjechała z zagranicy i dostała pracę w pralni chemicznej Perfect Clean. Dobrze się składa, bo szczegółowo nam opowiedziała o zakresie usług jakie wykonują o których nie mieliśmy pojęcia. Doradziła mi żebym wyraził zgodę na zafarbowanie marynarki zamszowej. Jej zdaniem będzie wyglądała jak nowa. Przy okazji dowiedzieliśmy się iż pralnia wprowadziła usługi uzupełniające między innymi krawieckie. Dobrze się składa to od razu krawcowa usunie mi klapki w kieszeniach które mnie tak denerwowały. Porozmawialiśmy jeszcze przez chwilę i ruszyliśmy na zakupy, oczywiście umówiliśmy się na kawę na przyszły weekend. Dziewczyny miały sobie tyle do powiedzenia. Muszą nadrobić tyle lat. Teraz pewnie żona będzie dość częstym gościem pralni. Każdy pretekst jest dobry żeby spotkać się z koleżanką. W szafie wisi futro dwa lata nie używane, już stwierdziła że będzie musiała je kiedyś przywieź do odświeżenia i znowu będzie okazja do rozmowy. Cieszę się że akurat wybraliśmy tą pralnię bo dzięki temu wróciła do żony młodość i dawno przeze mnie nie widziany figlarny uśmiech na twarzy.

wtorek, 24 maja 2016

Wyprzedaż

Wyjeżdżam z żoną na stałe za granicę. Tam zarówno ja jak i żona dostaliśmy pracę w swoim zawodzie. Mieszkanie mamy już zaklepane. Jest w miarę urządzone. Teraz musimy zadbać aby pozbyć się wielu rzeczy. Siostrzenica doradziła nam abyśmy niepotrzebną odzież wystawili na sprzedaż na allegro. Pomysł ten nie bardzo nam się podobał, ale Kasia obiecała się tym zająć. Ona pracuje w pralni Perfect Clean, także żeby coś wyczyścić czy odplamić nie będzie problemów. Na początek zajęła się moją kurtką zamszową i krótkim futerkiem żony. Zabrała te rzeczy do pralni. Kurteczkę w niektórych miejscach podfarbowała, wyczyściła, z futerkiem zrobiła podobnie. Okazało się, iż jedna kieszeń w kurteczce była rozdarta, ale i z tym nie było problemów. Perfect Clean wprowadziło usługi uzupełniające krawieckie. Zatrudniona jest profesjonalna krawcowa, która potrafi niemal wszystko. Zadowoli najbardziej wymagających klientów. Pozszywała wszystko jak należy, nie było śladu po rozpruciu. Teraz przyszła kolej na sprzedaż. Siostrzenica wystawiła te rzeczy na aukcji ładnie opisała, cena też była dostępna. Chcieliśmy, aby ktoś z tego jeszcze korzystał. Nie potrafimy wyrzucać tego co jest jeszcze dobre. Byliśmy w szoku jak po tygodniu Kasia przyniosła nam pieniążki ze sprzedaży. Oczywiście nie przyjęliśmy ich, umowa była inna, to co uda się jej sprzedać jest dla niej. Praca w pralni chemicznej dużo ją nauczyła. Jest zaradną dziewczyną pełną pomysłów. Obiecaliśmy powybierać jeszcze więcej rzeczy, a resztą zajmie się Kasia. Dziewczyna dorobi sobie parę groszy, tym bardziej że ma okazję wyprać czy w razie potrzeby wyczyścić chemicznie odzież, która tego wymaga. Ona o tym najlepiej wie. W końcu to jest jej praca. Wiele rzeczy udało jej się sprzedać, a jeszcze więcej czeka na kupno. Mamy nadzieję że to jest tylko kwestią czasu.

Przeprowadzka do Warszawy

Właśnie przeprowadziłem się do Warszawy miasta pełnego przepychu . Nie powiem, aby było to moje marzenie, ale niestety sytuacja życiowa zmusza nas do emigracji hehe.
Ja akurat mogłem wyjechać z swojej miejscowości za ukochaną pracą, której nie mogłem akurat dostać w swoich okolicach zamieszkania.  Nie mam zobowiązań wobec nikogo
ani rodziny, którą zostawiam. Jak to się mówi jestem „wolnym ptakiem”. Dostałem dobrą ofertę pracy w swoim zawodzie, malutkie mieszkanie na początek. Mam zacząć swoją prace za kilka dni więc postanowiłem przyjechać wcześniej , aby się przygotować. Przewiozłem swoim samochodem najpotrzebniejsze rzeczy , które zapakowałem kilka kartonów
i wpakowałem do samochodu. Resztę rzeczy mogę przywieść za kilka miesięcy w sumie
nie jestem kobietą, która nie funkcjonuje  bez suszarki, kosmetyków , kilkunastu sukienek oraz 50 par butów.  Nam facetom nie potrzeba, aż tylu rzeczy , aby przetrwać kilka miesięcy. Wziąłem się za rozpakowywanie swoich rzeczy, otworzyłem szeroko okna, aby przewietrzyć mieszkanie. Moja mama zawsze gdy wstawała pierwsze co to otwierała okno, aby wpuścić świeże powietrze do domu. Pewne nawyki wynosi się z domu. Przetarłem wielką szafę mokrą ścierką, aby móc włożyć swoje ubrania. Gdy przypomniałem sobie, że nie dałem mamie
do wyprania garnituru. Wylałem przecież na weselu kuzyna na spodnie sok a marynarkę ubrudziła mi ciastem mała Amelka. Tak to jest jak już myślami się jest zupełnie indziej. Wziąłem do ręki swój laptop, aby poszukać pralni w tej części miasta. Po kilku minutach znalazłem pralnie, która miała bardzo dobra opinię wystawioną na swojej stronie internetowej przez swoich użytkowników. Internauci pisali , że pralnia zajmuje się praniem odzieży eleganckie, praniem chemicznym, czyszczeniem odzieży zamszowej oraz świadczy usługi krawieckie i uzupełniające. Pralnia nazywała się „Perfect Clean”. Postanowiłem
i ja skorzystać z jej usług, które były nie drogie. Zaniosłem swój garnitur do tej pralni.
Pani w niej była bardzo miła i uprzejma. Powiedziała, że garnitur będzie gotowy na jutro rano. Co mnie bardzo ucieszyło. Do swojej nowej pracy poszedłem w czystym garniturze
i bez żadnej wpadki przeszedłem swój pierwszy dzień w pracy.  Mam wielką nadzieję,
że wszystko mi się tu ułoży w tej Warszawie…no cóż „pożyjemy zobaczymy” w głowie pojawiła się myśl mojej mamy. 

sobota, 21 maja 2016

Wycieczka

W naszym domu jest teraz bardzo wesoło i gwarno. Dwie małe istotki a tyle zamieszania. Córka podrzuciła nam na tydzień dwie wnuczki. Nie zdawaliśmy sobie sprawy że nasze życie wywróci się do góry nogami. Po kilku dniach widziałem zmęczenie w oczach żony. Postanowiłem jakoś temu zaradzić. Niedziela wolny dzień od pracy zabrałem dziewczynki na wycieczkę do zoo. Żona miała w tym czasie odpocząć, nabrać energii na pozostałe dni. Wszystko było świetnie, wnuczki z zainteresowaniem śledziły zwierzęta. Z zachwytu otwierały swoje śliczne buźki. Niestety to co dobre to się szybko kończy. Nadszedł czas powrotu. Kupiłem im soczki i po bułeczce, zapakowałem do samochodu i ruszyłem do domu. Dziewczynki podśpiewywały po swojemu, zajadały i tak mijała droga. Nagle zauważyłem sarnę szła ulicą w stronę lasu. Zahamowałem gwałtownie i narobiło się soczek wylądował na pokrowce w samochodzie. Myślałem że się popłaczę, nowe pokrowce z mięciutkiej skórki zamszowej. W ponurym nastroju przyjechałem do domu. Żona od razu zauważyła że cos jest nie tak, opowiedziałem jej wszystko i poprosiłem o radę. Kasia jest bardzo dobrą żoną i gospodynią na pewno znajdzie jakieś wyjście. Pościągała zalane i poplamione pokrowce i następnego dnia zaniosła do naszej ulubionej pralni Perfect Clean. Tam dokonują cuda nie z takimi plamami jak nasze. Pralnia ta słynie z dokładności i wszechstronności wykonywania różnych usług. Piorą, czyszczą chemicznie itp. Nie tak dawno wprowadzili usługi uzupełniające krawieckie. Profesjonalna krawcowa podszywa, szyje, właściwie spełnia życzenia klientów w zakresie krawiectwa. Żona po zimie dała do czyszczenia futro, moją kurtkę zamszową. Wszystko odebraliśmy w idealnym stanie. Pokrowce w niektórych miejscach trzeba zafarbować. Pani stwierdziła że to żaden problem, bo zajmują się farbowaniem skóry zamszowej. Kilka dni i pokrowce będą jak nowe. Zadowoleni i spokojni dalej zajmujemy się naszymi wnuczkami.

piątek, 20 maja 2016

Praca w pralni

Jestem informatykiem, dlatego pracuję zgodnie z moją pasją. Naprawiam mnóstwo komputerów, projektuję strony internetowe et cetera. Niedawno zacząłem pracować w pralni chemicznej Perfect clean. Co prawda nie piorę ubrań, ale zajmuję się prawidłowym funkcjonowaniem strony pralni. Moim zadaniem jest dodawanie na bieżąco wszelkich informacji, odpowiadanie na maile klientów oraz naprawianie ewentualnych usterek na stronie, gdy takie się przydarzą. Przyglądam się także pracy innych koleżanek i kolegów, znacznie różniącej się od mojej. Właśnie sprawdzam, czy na pewno na stronie zawarte są wszystkie informacje. Pralnie usytuowane są w centrach handlowych dużych miast. Perfect clean działa na rynku od 1996 roku. Głównym założeniem firmy od początku działalności było zapewnienie najwyższej jakości usług pralniczych. Do obowiązków innych pracowników należy między innymi czyszczenie wyrobów tekstylnych. Polega ono na czyszczeniu chemicznym oraz praniu wodnym różnych części garderoby takich jak: odzież narciarska, spodnie, sukienki krawaty, koszule, pościel, dywany, płaszcze, koce, zasłony. Czyszczenie i renowacja odzieży skórzanej to proces złożony, praco i czasochłonny. Skóry naturalne oraz futra poddawane są licznym zabiegom takim jak: Korekta koloru, nabłyszczanie, nakładanie pigmentu, impregnacja, utrwalenie efektu. Właśnie umieszczam na stronie informacje o nowej usłudze, czyli farbowaniu odzieży zamszowej. Odzież zamszowa jest przyjemna w dotyku, modna i lubiana. Delikatność struktury sprawia, że jest ona podatna na zabrudzenia oraz zniszczenia wywoływane poprzez działanie warunków atmosferycznych, co decyduje o stopniowej utracie koloru i estetyki. Rewolucyjna metoda farbowania zamszy pozwala nie tylko na odnowienie koloru, ale także na jego diametralną zmianę. W pralni świadczone są także usługi podnoszące walory użytkowe. Dzięki nim poznałem znaczenie nowych terminów, czyli apretura, impregnacja czy perfect suit, któremu to zabiegowi został poddany nawet mój garnitur. Można również skorzystać z usług uzupełniających, czyli z poprawek krawieckich. Niewątpliwą zaletą dla klientów jest zapewniony transport na terenie stolicy. Jestem bardzo zadowolony ze swej pracy i mam nadzieję, że pozostanę w niej jak najdłużej.

czwartek, 19 maja 2016

Zły nawyk

Zdążyłem w ostatniej chwili. Było blisko, aby nie zdążyć na ostatni dziś pociąg do Warszawy. Mój dwutygodniowy urlop w Ustce właśnie się zakończył, a było na nim bardzo wesoło. Koledzy oczywiście musieli jak zawsze za żartować z mojego spóźniania się. Spóźnianie się to chyba mój znak rozpoznawczy nikt tak się nie spóźniał wszędzie jak ja. Dobrze, że w pracy miałem wyrozumiałego szefa i przymykał oko na moje 5 min spóźniania sie hehe. To były niezapomniane wakacje z tą ekipą nie idzie się nudzić. Choć nie powiem, wątrobę trzeba mieć zdrową hehe. Codziennie przed południem wychodziliśmy kąpać się nad morze, wieczorami spotykaliśmy się w pobliskiej knajpie a czasami zdarzyły nam się jazdy na rowerze i granie w piłkę plażową. Wakacje moich marzeń! W pociągu zaczęliśmy z chłopakami wspominać śmieszne sytuacje ubaw było co nie miara. Czasami spotkaliśmy się z spojrzeniem starszej Pani, której w niesmak było takie zachowanie
w pociągu …jak tak w ogóle można, co to za zwyczaje…dzisiejsza młodzież.  Co chwila nam dawała do zrozumienie, abyśmy przestali się tak głośno śmiać.  Chcąc nie chcąc przestaliśmy śmiać się, aż tak głośno. Dziewczyny zamiast wspominać wakacje jedna przez drugą zastanawiała się kiedy ma uprać ubranie i czy zdąży wyschnąć jej ulubiona bluzka na jutro rano. Bo przecież jak to kobiety nigdy nie mają co na siebie włożyć.  Mnie nie dopadały takie myśli. Miałem niedaleko zaprzyjaźnioną pralnię „Perfect Clean”. Pracowała tam mega śliczna dziewczyna miała na imię Jowita. Lubiłem podrzucać tam swoje rzeczy i ubrania do zszycia. Pralnia oferowała również usługi krawiecki. Raz zaniosłem nawet odzież zamszową mojej mamy i dywan bo pralnia oferowało też szybkie pranie . Koszule, spodnie, koc też zdarzyło mi się zanieść. Przynoszenie tych wszystkich rzeczy było pretekstem, aby się z nią zobaczyć. Pralnia była niedroga i naprawdę świadczyła dobre usługi.  Wysiedliśmy
z pociągu na Dworcu Centralnym. Pożegnaliśmy się i każdy poszedłem w swoja stronę.
Ja na drugi dzień z samego rana poszedłem do pralni i oddałem swoje rzeczy .
Nawet umówiłem się z Jowitą. Musze powiedzieć , że Jowita oduczyła mnie spóźniania , gdyż na randki z nią nie spóźniłem się ani razu i ten nawyk przeniosłem do pracy. Koledzy są oczywiście zdziwieni moim brakiem spóźniania się hehe . Czas najwyższy było się tego nawyku w końcu pozbyć. 

środa, 18 maja 2016

Procesja

Dzisiaj dzień wolny od pracy- Boże Ciało. Cała moja rodzina jak co roku bierze udział w procesji. Wystrojeni, zamyśleni maszerujemy krok za krokiem w olbrzymim tłumie. Czas płynie szybko, jeszcze tylko kawałek i wszyscy łącznie z nami rozejdą się do domów. Nagle spojrzałem na tył płaszcza żony i nie wiedziałem co mam robić, śmiać się czy złościć. Wybrałem to pierwsze parsknąłem śmiechem, długo nie czekałem jak dzieci zaczęły mi wtórować. Asia zaskoczona nie wiedziała co się dzieje. Zdjęła płaszcz i doznała szoku, jej ulubiony świąteczny płaszcz zamszowy cały w plamach niewiadomego pochodzenia. Nie było jej do śmiechu. Muszę przyznać że było mi jej szkoda, dlatego wykonałem kilka telefonów. Znajomi poradzili mi odwiedzić pralnię Perfećt Clean. Tam poniekąd dokonują cudów jeśli chodzi o takie plamy. Z samego rana udałem się do marketu, gdzie znajduje się ta pralnia. Obsługa muszę przyznać bardzo kompetentna. Pani zaproponowała mi farbowanie zamszu w miejscu plam. Zgodziłem się bez wahania, tym bardziej że słyszałem tyle pochlebnych opinii o Perfect Clean. Moi znajomi bez przerwy korzystają z ich usług. Z tego co pamiętam to prali chemicznie pościel wełnianą, czyścili odzież skórzaną, futro itp. Zafascynowani byli jak pralnia wprowadziła usługi uzupełniające między innymi krawieckie. Bez problemu można coś podszyć, wszyć czy zacerować. Profesjonalne krawcowe są do usług klientów. Mam nadzieję że płaszcz żony również odbiorę w idealnym stanie. Najwyższy czas żeby zacząć korzystać z usług pralni aby ułatwiać sobie życie. Pieniążki nie są warte stresu jaki przeszła moja żona.

wtorek, 17 maja 2016

Remont

Jeszcze kilka dni i remont w mieszkaniu będzie zakończony. Niestety z małego remontu zrobił się generalny remont…tak to jest wystarczy tylko zacząć remontować.
Moja żona jak zwykle zaczęła wymyślać przeróbki a ja musiałem je robić. Kobiety to kobiety. Ile ja się z tym namordowałem , ale moja żona jak już sobie coś wymyśli to koniec, żadne argumenty do niej nie przemówią …o z takim właśnie uparciuchem się ożeniłem hehe. Remont miał polegać tylko na pomalowaniu ścian w jednym pokoju i nic więcej a tu doszedł pokój naszej córeczki oraz kuchnia i przedpokój. To jeszcze nic moja żona zażyczyła jeszcze sobie szafę na przedpokoju, którą to ja musiałem zamontować. W kuchni zażyczyła sobie zamiast pomalowania ścian, położenia tapet i to jeszcze z takimi wzorami, że godzinę siedziałem nad dopasowaniem trzech kawałków tej tapety. Kobiety myślą, że wszystko idzie tak szybko i gładko.  Niestety nie ma tak „hop psiu”. Nie dość , że się namęczyłem przy tym remoncie to jeszcze musiałem słuchać jej marudzenia ile to ona ma sprzątania…bo ja tylko rozrzucam swoje rzeczy po całym mieszkaniu. I kto tu zrozumie kobiety?! Po zakończeniu remontu moja kochana żonka chciała zabrać się za pranie, a tu pech pralka się popsuła. Zadzwoniliśmy po hydraulika a on powiedział nam tylko, że naprawa tej pralki będzie kosztowała tyle co byśmy kupili nowa pralkę. I jak tu zaoszczędzić na czym kolwiek ?!
A tu czwartek a moja żona na sobotę zaprosiła znajomych na małą parapetówkę. Nie miałem czasu jeździć po sklepach w poszukiwaniu pralki bo jeszcze nie dokończyłem kładzenia tapety w kuchni. Powiedziałem żonie, aby zaniosła:  koszule, koce, firany , zasłony , spodnie, pościel do pralni za rogiem „Perfect Clean”, którzy świadczą usługi 24/7 przy okazji zaniosłem też dywan do wyprania bo jeszcze by kazała mi go prać. Gdy pomagałem żonie w zaniesieniu tych wszystkich rzeczy do pralni wziąłem ich ulotkę, aby sprawdzić co mają jeszcze do zaoferowania. Ich oferta była bogata : farbowanie odzieży zamszowej, czyszczenie odzieży, renowacja odzieży skórzanej, usługi krawieckie, pranie chemiczne a wszystko w przystępnych cenach. Pomyślałem, że w przyszłym tygodniu zaniosę im do renowacji swoją kurtkę skórzaną, którą tak bardzo lubiłem. W piątek po południu odebraliśmy wszystkie rzeczy z pralni w sobotę rano pomogłem jeszcze żonie ogarnąć mieszkanie oraz w przygotowaniu kilku potraw, aby się znowu nie skarżyła na mnie przed znajomymi. 

Majowa uroczystość

Ten rok jest dla mnie i mojej rodziny wyjątkowy. Moja córeczka idzie do komunii. Przygotowania trwają całą parą. Sukienkę do komunii Asia dostała od kuzynki. Jest śliczna i bardzo szykowna. Jedynym mankamentem jest lekko odpruta szarfa i oczywiście należy ją odświeżyć. Nieopodal nas jest pralnia chemiczna Perfect Clean znana w całej okolicy z jakości i uniwersalności wykonywanych usług. Następnego dnia wczesnym rankiem udam się do pralni i wszystko się dowiem. Tak też zrobiłem. W drzwiach przyjęła mnie bardzo sympatyczna pani z uśmiechem na ustach. Pokazałem sukieneczkę córki i czekałem na decyzję. Ucieszyłem się gdy dowiedziałem się iż oprócz prania wodnego i chemicznego wprowadzili usługi uzupełniające między innymi krawieckie. Profesjonalna krawcowa ładnie przyszyje szarfę i sukieneczka wyczyszczona, podszyta trafi do domu i będzie czekała na wielki dzień Asi. Przy okazji dowiedziałem się że w Perfect Clean można zafarbować w dość przyzwoitej cenie kożuch, kurtkę zamszową itp. W domu wisi w szafie moja ulubiona kurtka zamszowa, jeszcze z czasów młodości. Żona niejednokrotnie chciała ją wyrzucić, ale nie pozwoliłem. Teraz nadarzyła się okazja żeby podjąć decyzję czy ją zafarbuję i będę dalej chodził, czy wyrzucę, ale to jest ostateczność. Długo się nad tym zastanawiałem. Moja decyzja brzmi zanoszę do pralni i farbuję. W pralni pani mi doradziła zmianę koloru, z ochotą się zgodziłem, teraz będę miał elegancką czarną kurtkę. Z niecierpliwością oczekiwałem na dzień, kiedy przyjdę po odbiór. Ciekawy byłem efektu wykonywanej usługi. Teraz z perspektywy czasu muszę przyznać, iż podjąłem dobrą decyzję, kurtka jest śliczna. Żona jest zachwycona jak ją zakładam. Nie dosyć że fajnie w niej wyglądam, to przypomina nam lata wczesnej młodości.

poniedziałek, 16 maja 2016

Nauczka

Wiosna, piękna słoneczna pogoda postanowiłem spacerkiem wrócić z pracy do domu. W pewnym momencie ktoś klepnął mnie w plecy. Zrobiłem gwałtowny obrót i doznałem szoku. Obok mnie stał uśmiechnięty mój dobry kolega z czasów młodości. Przyjechał zaproponować mi spotkanie z kumplami z wojska. Wszystko zorganizował, wystarczy parę rzeczy wrzucić do plecaka i jechać. Umówiliśmy się wieczorem na dworcu. Podekscytowany wróciłem do domu przygotowywać się do wyjazdu. Nagle doznałem olśnienia, przecież ja nie mam żadnej wypadowej kurtki. Mam tylko jedno wyjście pożyczyć od mojego przyjaciela Antka. Nie minął kwadrans, a kumpel z kurtką pod pachą był u mnie. Przestrzegał mnie przed zabrudzeniem czy zniszczeniem. Kurtka jest z zamszu, także muszę na nią uważać. Spotkanie udało się wyśmienicie, żartów śmiechu było co nie miara. Na zakończenie obiecaliśmy sobie powtórkę. Wszystko było by ok, gdyby nie jedno ale… Rękaw kurtki został polany sokiem pomidorowym. Próbowałem sprać plamę, ale jeszcze pogorszyłem. Jest tylko jedno wyjście pralnia Perfect Clean. Wiem z własnego doświadczenia, iż oni robią wszystko, piorą chemicznie, farbują odzież zamszową, czyszczą futra, konserwują skóry, a nawet w swoim pakiecie mają usługi uzupełniające między innymi krawieckie. Na pewno coś mi poradzą z tą kurtką. Tak to jest jak się coś pożyczy, będę miał nauczkę. Zadzwoniłem do Antka. Niestety musiałem się przyznać. Nie był zbyt zadowolony, ale zapewniłem go że po tygodniu czy dwóch kurtka wróci do niego w idealnym stanie. Z samego rana odwiedziłem Perfect Clean z kurtką pod pachą. Pani obejrzała i z uśmiechem powiedziała że po tygodniu nie będzie śladu. Zadowolony wróciłem do domu. Po kilku dniach kurtkę odebrałem z pralni. Rzeczywiście wyczyszczona została perfekcyjnie. Nie było najmniejszego śladu. Kurtka wróciła do kumpla. Myślę że już nic od nikogo nie pożyczę.

piątek, 13 maja 2016

Pożyczona kurtka

Od wczesnego poranka moja siostra Magda była w wyjątkowo złym humorze. Usiłowałem się dowiedzieć co się stało, ale oświadczyła tylko, że to nie mój interes. Wobec tego skupiłem się na nauce. Muszę w końcu się tym zająć, skoro mam zamiar zdać tę nieszczęsną, zbliżającą się wielkimi krokami maturę. Kiedy próbowałem uporać się z rozwiązaniem trzeciego zadania z matematyki, do pokoju weszła Magda rozmawiająca przez telefon. Dzięki temu dowiedziałem się co ją dręczy. Zwierzała się swojej przyjaciółce, że pożyczyła innej koleżance tę nową zamszową kurtkę. Tamta koleżanka przez długi czas jej nie oddawała, a kiedy wreszcie siostra odzyskała kurtkę, dostrzegła na niej kilka plam, niewielką dziurkę oraz wyblaknięcie koloru. Stwierdziła, że już jej nic nie pożyczy i że będzie musiała kupić nową kurtkę, a tamtej jej żal stracić, gdyż była droga i bardzo ładna. Przerwałem naukę i zacząłem poszukiwania w Internecie sposobów na naprawę tych zniszczeń. Przypadkiem trafiłem na stronę pralni chemicznej Perfect Clean, która wzbudziła moje zainteresowanie. Czytając o procesie czyszczenia i renowacji odzieży skórzanej, nie tylko skór naturalnych, ale również futer, napotkałem także informację o farbowaniu odzieży zamszowej. Taka odzież jest miękka w dotyku, modna i lubiana. Jedyną jej wadą jest delikatna struktura, co sprawia, że łatwo może ją zniszczyć działanie warunków atmosferycznych. Na dodatek świadczone są jeszcze usługi uzupełniające, w skład których wchodzą usługi krawieckie. Dowiedziałem się też o praniu chemicznym oraz wodnym innych części garderoby. Jestem w stu procentach przekonany, że pracownicy pralni wykonają perfekcyjnie powierzone im zadanie. Uporają się nie tylko z plamami i dziurą, ale również przywrócą kurtce pierwotną barwę. Opowiedziałem siostrze o swoim odkryciu. Ucieszyła się bardzo, że znalazłem rozwiązanie jej problemu. Nie pozostaje nam nic innego, niż udać się do pralni.

czwartek, 12 maja 2016

Życiowe decyzje

Czasami życie nas zaskakuje …myślimy, że mamy wszystko a tu bum…nagle wszystko znika jak bańka mydlana. Ja też należałem do takich osób. Wszystko mi się układało nie miałem na co narzekać. Miałem dobrze płatną pracę, mieszkanie oraz dziewczynę. Głowę pełną pomysłów. Nie martwiłem się o nic …zupełnie o nić. Byłem maklerem giełdowym. Fakt moja praca była bardzo stresująca nie przeczę, ale za to bardzo dobrze płatna. Mogłem sobie pozwolić na luksusowe wakacje za granicą. Na, które pojechałem z moja ukochaną dziewczyną. Przez całe 2 tygodnie pławiliśmy się w luksusie. Przez chwile mogliśmy poczuć się jak gwiazdy Hollywood. Pozwoliłem nawet Anecie kupić torebkę w sklepie Paris Hilton, nie była jakaś szczególnie śliczna, ale Anecie tak się podobała a ja chciałem zrobić jej tą przyjemność. Wieczorami piliśmy szampan
i zajadaliśmy się owocami morza. Pomyślałem, że łatwo jest się przyzwyczaić  do takiego życia . Niestety urlop dobiegał końca. Musieliśmy wracać.  Za 2 dni oboje musieliśmy iść do pracy. Ja do swojej firmy gdzie oczywiście wszystkie decyzje trzeba podejmować w ułamku sekundy a Aneta do pralni. Aneta pracowała w sieci pralni  „Perfect Clean”, która oferowała : czyszczenie odzieży, pranie dywanów, pranie koszul, koccy, firan i zasłon , spodni, pościeli oraz renowacja odzieży skórzanej. Nie narzekała na zarobki były nawet niezłe jak na to co robiła. Przede wszystkim była mniej stresująca niż moja. Poniedziałek jak zwykle w porze lunchu poszedłem po Anetę, abyśmy jak zwykle razem poszli coś zjeść w naszej ulubionej knajpce na starym mieście.   Gdy zbliżałem się do jej miejsca pracy zobaczyłem odjeżdżającą karetkę na sygnale. Pomyślałem, że znowu ktoś zemdlał w sumie jest koniec lipca i pogoda jest upalna. Nie spodziewałem się, że ta karetka odjechała razem z moja Anetą. Wsiadłem w pierwszą taksówkę i zapominając o pracy pojechałem do szpitala do mojej Anetki. W szpitalu nie chcieli udzielić mi żadnych informacji ponieważ byłem obcy nie rodziną. Fakt spotykaliśmy się z Aneta już ponad 5 lat , a ja nawet się jej nie oświadczyłem. Dobrze, że w szpitalu pracowała moja znajoma, która powiedział mi, że Anetka miała udar i nie wiadomo co będzie dalej. Zastanawiałem się jak to możliwe. Nie narzekała, że źle się czuje . Przeciwnie tryskała energią, ale teraz to nie miało znaczenia bo Anetka leżała tam sama na tej sali a wokół niej kilku lekarzy. Na domiar złego zadzwonili z pracy informując mnie, że jestem zwolniony. Nie było wytłumaczenia przecież jestem maklerem giełdowym, a makler nie powinien opuszczać swojego stanowiska bez zgody szefa, Ja nawet przez to wszystko nie przedzwoniłem do niego. I tak o to straciłem bardzo dobrze płatna pracę. Na szczęście Anetka wyszła z tego . Mogła po kilku tygodniach wrócić do domu. A ja byłem na jej utrzymaniu. To niebyło wielkim problemem dla niej. Po kilu tygodniach znalazłem prace
w innej firmie. Anetka nie wróciła do pracy okazało się, że zostaniemy za kilka miesięcy rodzicami. Teraz już wiem co w życiu jest najważniejsze nie praca nie pieniądze tylko rodzina i zdrowie. 

środa, 11 maja 2016

Przygotowania do 18 urodzin

Mój przyjaciel organizuje małą imprezkę z okazji swoich osiemnastych urodzin. Przybędzie około trzydzieści osób, w tym także ja i moja dziewczyna Kasia. W końcu po długim debatowaniu i kilku drobnych sprzeczkach przygotowaliśmy prezenty. Jestem pewien, że w tym garniturze, który mi służył podczas matury będę wyglądał elegancko. Do tego jeszcze biała koszula, krawat plus nowiutkie buty i już jestem gotowy do wyjścia. Zupełnie odwrotnie przedstawia się sytuacja Kasi. Od co najmniej tygodnia wyjmuje całą garderobę z szafy, spędza długie godziny na zakupach, przymierza różne sukienki pożyczone od koleżanek. Stwierdza, że już na pewno wie co włożyć, a po jakimś czasie zmienia zdanie mówiąc, że to do niej zupełnie nie pasuje. Już było wszystko pozapinane na ostatni guzik, gdy nagle Kasia oświadczyła, że musi sobie kupić torebkę, gdyż ta zamszowa nieco się zniszczyła i utraciła swoją pierwotną barwę. Na szczęście niedawno słyszałem o nowej usłudze w centrum renowacji skór, mieszczącym się w punktach sieci Perfect Clean, czyli farbowaniu odzieży zamszowej. Przekonałem więc Kasię do skorzystania z profesjonalnych usług mojej ulubionej pralni. Na początku była do tego sceptycznie nastawiona, ale później nie żałowała skorzystania z mojej propozycji W pralni sympatyczne panie opowiedziały jej o procesie prania chemicznego oraz wodnego. Wspominała też o usługach uzupełniających, w skład których wchodzą poprawki krawieckie. Zachwycała się również niegdyś zmechaconymi futrami, które po licznych zabiegach wyglądają zupełnie jak nowe. Natomiast ja kiedyś korzystałem z czyszczenia i renowacji odzieży skórzanej. Konkretnie chodzi o kurtkę, która również uległa niewielkiemu zniszczeniu. Podsumowując oboje jesteśmy pod ogromnym wrażeniem cudów, jakie zdziałały panie pracujące w pralni. Kasia nie musi kupować nowej torebki, gdyż tamta odzyskała swój wcześniejszy kolor. Teraz pozostaje nam tylko jutro iść na imprezkę i dobrze się bawić, nawet do białego rana.

poniedziałek, 9 maja 2016

W poszukiwaniu biznesu

Codziennie w telewizji słyszy się o środkach z Unii Europejskiej na otworzenie własnego biznesu . Zastanawiające jest tylko jakiego...? Moi koledzy już uzyskali dofinansowanie z Unii. A ja no właśnie nie mam pomysłu.  Zastanawiałem się nad usługami krawieckimi, ale niestety nie posiadałem do tego kwalifikacji ani nie miałem znajomej, która by je posiadała. Szukałem pomysłu na niewielki biznes, który mógłbym otworzyć niedaleko swojego osiedla. Musiałoby być to coś funkcjonalnego i praktycznego. Wieczorem przerzucając jak zawsze kanały telewizyjne szukając czegoś konkretnego do oglądania natrafiłem na program „Telesprzedaż”. Reklamowali akurat sprzęt do czyszczenia i prania futer i odzieży zamszowej. „Już mam”-krzyknąłem. Znalazłem pomysł na swój osiedlowy biznes. To będzie „Pralnia”. W pobliżu nie ma żadnej pralni, więc  mój pomysł może wypalić.
Tego samego wieczoru usiadłem przed komputer i zacząłem pisać swój biznes plan.
Z samego rana pobiegłem jak na skrzydłach by go złożyć w Agencji Rozwoju Ludzkiego. Moja pralnia będzie nazywała się „Perfect Clean” , będziemy świadczyć wiele usług m.in. farbowanie odzieży zamszowej, pranie chemiczne , pranie odzieży zamszowej usługi uzupełniające w pakiecie. Oczywiście będą też różne promocje , karty stałego klienta , bilbord  w odpowiednim miejscu oraz reklama w lokalnym radiu i telewizji. Założenie strony internetowej oraz strony na portalu społecznościowym. W dzisiejszych czasach umiejętność przyciągania klienta jest bardzo ważna, a klienci  są coraz to bardziej wymagający.
Jak to się w dzisiejszych czasach zwykło mówić „ Płace i wymagam”.
Jestem człowiekiem pełnym energii i pozytywnym myśleniem. Teraz pozostaje mi tylko czekać na dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej bo lokal  już znalazłem. Mam tylko wielką nadzieję, że nie będzie to trwało za długo.