wtorek, 31 maja 2016
Wspomnienia z czasów studenckich
Odkąd sięgam pamięcią mam wiele przeróżnych wspomnień.
Zarówno tych przykrych, które chciałoby się usunąć z pamięci, jak i tych pięknych, ciekawych i zabawnych.
Ja oraz kilku moich przyjaciół, tak jak ja studiujących prawo tworzyliśmy nierozłączną paczkę.
Wszędzie wybieraliśmy się razem, pomagaliśmy sobie nawzajem we wszystkim.
Krótko mówiąc byliśmy utrapieniem dla profesorów oraz innych studentów.
Pewnego razu wściekaliśmy się, że każde z nas musi wyrzucić jakąś część garderoby, gdyż po naszej małej imprezce wszyscy się czymś poplamiliśmy.
Pamiętam, że wyszedłem na zakupy w czystych, zamszowych butach, a wróciłem w zabrudzonych i w żaden sposób nie mogłem ich wyczyścić.
Koleżanka poplamiła sobie bluzkę sokiem porzeczkowym, a kolega także miał na garniturze ślady po jakimś jedzeniu.
Odszukaliśmy w Internecie świetną i profesjonalną pralnię chemiczną Perfect Clean i udaliśmy się do niej.
Sympatyczne pracownice pralni od razu fachowo zajęły się naszymi ubraniami.
Wyjaśniły na czym polega proces prania chemicznego.
Moje buty były już troszkę zniszczone, ale na szczęście odzyskały swoją pierwotną barwę dzięki farbowaniu odzieży zamszowej.
Garnitur wyglądał wspaniale dzięki usłudze perfect suit.
Natomiast bluzka oprócz usunięcia plam, wymagała także skorzystania z usług uzupełniających, czyli poprawek krawieckich, ponieważ w pewnym miejscu była lekko rozdarta.
Wiedziałem, że oddajemy nasze rzeczy w ręce kompetentnych ludzi, którym warto zaufać.
Nawet mieliśmy możliwość obserwować wykonanie każdego zabiegu.
Dostrzegłem też czekający na swojego właściciela piękny kożuszek z perfekcyjnie czystym, lśniącym futerkiem.
Postanowiłem, że na pewno jeszcze nie raz odwiedzę tę pralnię.
Zabraliśmy nasze czyste ubrania, zanieśliśmy je do domu, po czym zaprosiłem moich przyjaciół na lody do pobliskiej kawiarni.
Do dzisiaj wszyscy wspominamy tamten dzień z uśmiechem na twarzy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz