piątek, 27 maja 2016
Przypadkowe spotkanie
Sobota dzień wolny od pracy. Postanowiliśmy z żoną jechać do galerii na większe zakupy, a przy okazji do pralni Perfect Clean zawieź moją marynarkę zamszową do czyszczenia i renowacji. Droga minęła dość szybko. Na początku załatwimy w pralni sprawę marynarki, potem resztę. Gdy już byliśmy przy ladzie przyjęć odzieży z zaplecza wyszła pracownica, spojrzała na żonę i szczerze się uśmiechnęła. Zauważyłem, iż żona odwzajemniła uśmiech. Nagle obie rzuciły się sobie w objęcia. Okazało się że moja Kasia spotkała przyjaciółkę z lat szkolnych, która nie tak dawno przyjechała z zagranicy i dostała pracę w pralni chemicznej Perfect Clean. Dobrze się składa, bo szczegółowo nam opowiedziała o zakresie usług jakie wykonują o których nie mieliśmy pojęcia. Doradziła mi żebym wyraził zgodę na zafarbowanie marynarki zamszowej. Jej zdaniem będzie wyglądała jak nowa. Przy okazji dowiedzieliśmy się iż pralnia wprowadziła usługi uzupełniające między innymi krawieckie. Dobrze się składa to od razu krawcowa usunie mi klapki w kieszeniach które mnie tak denerwowały. Porozmawialiśmy jeszcze przez chwilę i ruszyliśmy na zakupy, oczywiście umówiliśmy się na kawę na przyszły weekend. Dziewczyny miały sobie tyle do powiedzenia. Muszą nadrobić tyle lat. Teraz pewnie żona będzie dość częstym gościem pralni. Każdy pretekst jest dobry żeby spotkać się z koleżanką. W szafie wisi futro dwa lata nie używane, już stwierdziła że będzie musiała je kiedyś przywieź do odświeżenia i znowu będzie okazja do rozmowy. Cieszę się że akurat wybraliśmy tą pralnię bo dzięki temu wróciła do żony młodość i dawno przeze mnie nie widziany figlarny uśmiech na twarzy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz