piątek, 24 czerwca 2016

Skórzana kurtka

Mama kazała mi posprzątać rzeczy na poddaszu. Dlaczego akurat to mnie spotyka najmłodszego w rodzinie. Moja rodzina składa się z samych mężczyzn. Mama, tata i pięcioro dzieci w dodatku sami chłopacy i ani jednej dziewczyny. Moi bracia są już dorośli praktycznie na własnym utrzymaniu. Wpadają tylko do domu po to, aby zostawić mamie pranie i wziąć zapasy jedzenia. Nawet się nie zapytają czy trzeba jej w czymś pomóc. Uważają, że są pępkami świata. W sumie to mama może liczyć tylko na mnie. Tata pracuje za granicą i przyjeżdża tylko jak ma przestój w pracy. Przywykłem, że go nie ma. Zabrałem się za sprzątanie. „Kurczę trochę tego jest”- pomyślałem drapiąc się po głowie. Zacząłem od przeglądania kartonów. Oczywiście w kartonach znajdowały się ubrania. Ciekawe po co mama trzyma te wszystkie ubrania? Może myśli, że będzie miała wnuki i je sprezentuje. Po wynosiłem ubrania do kontenera na odzież używaną. W sumie mogą się jeszcze komuś przydać. Sprzątając ten cały bałagan, wpadła mi w ręce skórzana kurta, która potrzebowała renowacji. Bardzo mi się podobała więc odłożyłem ja sobie. Pomyślałem, że poszukam w Internecie pralni, która zajmuje się renowacją odzieży skórzanej i ją oddam. Po uporaniu się z całym tym bałaganem na poddaszu, poszedłem do swojego pokoju , aby poszukać pralni. Wystarczyło żebym tylko wpisał w gogle „ renowacja odzieży skórzanej” a wyskoczyła mi pralnia „Perfect clean”. Na swojej stronie internetowej miała bardzo bogatą ofertę usług zaczynając od zwykłych klientów a kończąc na klientach instytucjonalnych. Pralnia znajdowała się kilka przecznic za naszym domem. Postanowiłem zanieść tam moją kurtkę skórzaną. Pani ekspedientka zaprosiła mnie po odbiór kurtki na drugi dzień. Nie powiem wyglądała rewelacyjnie. Moi bracia jak ją zobaczyli zaczęli się kłócić czyja ona jest. Jak to czyja znalazcy. Niech wiedzą, że w domu mamie należy pomagać a nie tylko znosić swoje rzeczy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz