poniedziałek, 6 czerwca 2016

Weekendowe sprzątanie

W sobotę wziąłem się za sprzątanie. Nie mam czasu w ciągu tygodnia gdyż pracuje od świtu do nocy. Jedynie mogę cos nadrobić w weekend jeżeli można tak to nazwać. Uważam, że prac domowych chyba nie da się nadrobić. Stojąc na przedpokoju zastanawiałem się od czego mam najpierw zacząć swoje sprzątanie. Kuchnia, pokój i łazienka czekały na sprzątanie. Zabrałem się za kuchnie zmywanie naczyń, wyrzucenie jedzenia po terminie z lodówki jak i  szafki, przetarcie kurzy i umycie podłogi. Po sprzątnięciu kuchni już nie miałem siły a gdzie jeszcze łazienka i pokój. Zabrałem się za łazienkę. Sterta ubrań, aż nie mieściła się w koszu na bieliznę. Chciał nie chciał trzeba było posegregować kolory do kolorów, czarne do czarnych, białe do białych.  Mam taką zasadę, że sprawdzam metki od ubrań w jakiej temperaturze i czy nadają się do prania w pralce.  W ręce trzymałem właśnie odzież skórzaną wiedziałem, że nie mogę jej wrzucić do pralki . Postanowiłem, że po zrobieniu porządków w domu poszukam w Internecie jakąś pralnie. Wziąłem się za sprzątanie w pokoju. Gdy tylko otworzyłem drzwi szafy wszystkie ubrania spadły mi na głowę. Układanie ubrań to bardzo żmudna praca no, ale niestety mus to mus. Swoją drogą podziwiam kobiety jak one to wszystko ogarniają ja jestem kawalerem a co mowa kobieta z dwójką dzieci, której mąż za granicą. Podziwiam je za to naprawdę. Po zakończeniu wszystkich porządków w domu Usiadłem wreszcie do komputera by móc poszukać w Internecie jakąś w pobliżu pralnie , która jest czynna w weekend. Wpisałem to czego szukam w wyszukiwarkę i wyskoczyła mi pralnia „Perfect clean” , znajdowała się dwie przecznice za moim osiedlem. Wszedłem na ich stronę, aby poczytać co jeszcze oferują i powiem szczerze byłem zaskoczony ich bogatą ofertą. Pralnia była czynna 24/7 w tygodniu oraz oferowała usługi kompleksowe, pranie chemiczne i renowację odzieży skórzanej. Zainteresowało mnie również to, że mieli taką usługę jak zabezpieczanie tkanin przed wilgocią. Przed wyjściem  do pralni wypiłem jeszcze kawę. Zabrałem torbę z ubraniami i zaniosłem ją do „Perfect clean”  . Zostałem szybko obsłużony oraz otrzymałem kupon, na którym mogłem zbierać pieczątki za każde skorzystanie z ich usług po uzbieraniu 10 pieczątek. Pranie ubrań miałem gratis. Ich usługi nie były droge dopasowane do różnych klientów nawet klientów instytucjonalnych. W niedzielę miałem wolne więc mogłem sobie leniuchować . W pracy powiedziałem znajomym o tej pralni byli naprawdę zaskoczeni ich bogata ofertą. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz