piątek, 22 lipca 2016

Impreza

W zeszłą sobotę zrobiłem u siebie małą imprezkę z okazji awansu w pracy. Moje mieszkanie po tej imprezie wyglądało jakby , ktoś się do niego włamał i szukał tajemniczego skarbu. Sam nie wiem jak to się stało?! Tak to jest, jak się zaprasza kumpli, którzy później zapraszają innych kumpli. Wystarczyło tylko hasło „impreza” i moja mała imprezka przeobraziła się w mega imprezkę. Wszystkiego i wszystkich było za dużo. Chcąc nie chcąc musiałem zabrać się za sprzątanie, tylko od czego tu zacząć. Z całym tym bałaganem zostałem sam, a ja nie należę również do tych co lubią sprzątać. Usiadłem na dywanie, aby podumać co mam z tym wszystkim zrobić, bo sam nie dam rady do powrotu mojej dziewczyny z delegacji. Pomyślałem, że Ania mnie samym wzrokiem zabije jak zobaczy cały ten bałagan. Na dywanie pełno plam po winie i nie tylko, kanapa również nie wyglądała lepiej. Takich rzeczy nie da się ukryć. Dywany i kanapa nadawała się tylko do prania chemicznego. Panele, aż się lepiły od rozlanych napoi i chipsów. No nic musiałem działać, bo trzeba zdążyć do powrotu Ani. Włączyłem laptopa i zacząłem szukać firmy, która zajmuje się sprzątaniem mieszkań po imprezach. Po dłuższej chwili znalazłem. Firma „Perfect clean” to nie tylko pralnia, ale również posiada usługi uzupełniające takie jak czyszczenie dywanów i tapicerek u klienta w domu. Nie zastanawiałem się długo przedzwoniłem, zapytałem i w niecałą godzinę ekipa składająca  się z trzech ludzi wyczyściła  dywany oraz dwie kanapy. Po dwóch godzinach nie było śladów, ani na dywanach ani na kanapach. Po wyjściu ekipy przystąpiłem do sprzątania pozostałych rzeczy. Wyniosłem butelki, worki z śmiećmi, pozamiatałem, pomyłem podłogi no i oczywiście pościerałam kurze. Swoje sprzątnie zakończyłem dopiero wieczorem, ale za to wszystko było na błysk. Byłem bardzo z siebie dumny. Wykąpałem się i położyłem spać. Rano obudził mnie szelest kluczy u drzwi. To Ania wróciła. Spojrzała na mnie i spytała się czy imprezka się udała? Jak to, skąd ona o tym wie, zdziwiłem się?! No tak sąsiedzi zapominałem o moich sąsiadach hehe. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz