Te
wakacje postanowiłem spędzić u swoich dziadków w małej wiosce ma mazurach.
Bardzo lubiłem jeździć na wieś do swoich ukochanych dziadków. Jak byłem małym
chłopcem często z kolegami biegałem po polach i chodziłem się kąpać na
pobliskie jezioro. Tak bardzo mi brakuje tych beztroskich lat. Gdzie człowiek
nie martwił się o nic. Można było cały dzień biegać i nie mieć w ogóle czasu
zjeść. Najfajniejsza zabawa była kiedy były sianokosy i układało się snopki a
później się bawiliśmy z chłopakami w chowanego albo chodziliśmy do stodoły i
skakaliśmy z belek na siano. Miło jest tak powspominać te beztroskie lata. Dziś
już jestem dorosły. Pracuje w korporacji zarabiam bardzo dobrze i mógłbym sobie
pozwolić na ekskluzywne wakacje za granicą ale to nie dla mnie. Ja wolę ciszę
spokój, śpiew ptaków i zapach łąki. Dlatego staram się jak najczęściej
przyjeżdżać do dziadków. Oni bardzo się cieszą gdy ich ukochany wnuk ich
odwiedza. Babcia zawsze mi dogadza z jedzeniem jakbym był małym chłopcem.
Zapach chleba pieczonego w starym piecu jest niepowtarzalny. Podczas jednego z
śniadań babcia poprosiła mnie abym kupił jej coś na mole i przywiózł następnym
razem jak będę. Pomyślałem sobie babciu przecież jest 21-wszy wiek i można
zamówić te rzeczy przez Internet. Zresztą babcia i tak by nic z tego nie
zrozumiała więc postanowiłem zrobić jej niespodziankę. Wszedłem na stronę firmy
„Perfect clean”, na której sam zamawiam produkty dla siebie m.in. impregnat do
odzieży skórzanej, pokrowce na odzież. Zamówiłem babci : woreczki zapachowe do
szafy oraz pułapki na mole. Nie minęło dwa dni jak przyjechał kurier z
przesyłką. Odebrałem paczkę i wręczyłem ja babci. Babcia , aż zaniemówiła z
wrażenia. Uśmiechnęła się do mnie i ucałowała mnie w czoło jak zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz