sobota, 9 lipca 2016
Odnowiona znajomość
Dostałem bardzo korzystną ofertę pracy w miejscowości oddalonej o 150 km. Oczywiście przyjąłem, Tyle zmian nas czeka. Nowa praca w innej miejscowości, inne mieszkanie, otoczenie szkoła dla dzieci. Wszyscy musimy się na nowo odnaleźć. Zapewne będzie to bardzo trudne, ale człowiek jak musi to wszystko przezwycięży. Mieszkanie jest bardzo ładne. W pobliżu piękny park, dużo zieleni, plac zabaw. Można by pomyśleć że nic nam więcej do szczęścia nie potrzeba, a jednak widzę w oczach mojej żony smutek. Siedzi sama w domu, brak jej znajomych i rodziny. Pewnego dnia przyszedłem z pracy i zobaczyłem radość i podekscytowanie w oczach mojej żony. Okazało się, iż w markecie nieopodal naszego domu spotkała swoją dawną przyjaciółkę jeszcze z podstawówki. Nie widziały się ponad 30 lat. Kasia zaprosiła ją z rodziną do nas. Szykowała różne przekąski na stół. Chciała zaimponować swoimi zdolnościami kulinarnymi. Trzeba przyznać że jest w tym bardzo dobra. Dzwonek do drzwi przypomniał nam o zaproszonych gościach. Atmosfera była cudowna. Koleżanka zaproponowała pracę mojej Kasi. Jest to praca w pralni chemicznej Perfect Clean. Potrzebują panią do sprzedaży drobiazgów, które oferują swoim klientom, a mianowicie wody zapachowe do żelazek, pułapki na mole, woreczki zapachowe do szafy i co najważniejsze przydatne w każdej szafie pokrowce na ubrania przepuszczające powietrze. Żona następnego dnia pobiegła na rozmowę, pracę dostała od ręki. Pochwaliła się że umie szyć i pewnie to w głównej mierze przyczyniło się do przyjęcia, bo pralnia Perfect Clean oferuje usługi uzupełniające krawieckie. W punkcie będą we dwie. Żona po miesiącu pracy zachowuje się jakby wszystkie rozumy pozjadała. O praniu, czyszczeniu chemicznym, impregnacji skór wie chyba wszystko i cały czas się dokształca. Radość i błyski w oczach widać na jej twarzy. Jesteśmy tacy szczęśliwi. Nowe miejsce przyniosło nam szczęście.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz