wtorek, 23 sierpnia 2016

Czerwony płaszcz

Właśnie leżałem sobie w łóżku , ciesząc się wolną sobotą i przeglądając wiadomości w internecie, gdy do drzwi zadzwonił dzwonek. Zdziwiłem się bardzo bo nikt z moich znajomych nie wiedział, że mam wolne. Chciałem sobie trochę odpocząć w ciszy, dlatego nikomu nic nie mówiłem. Chcąc nie chcąc, musiałem wstać i otworzyć drzwi. Zajrzałem przez lufcik i oczy przetarłem ze zdumienia. Za drzwiami stała moja mama we własnej osobie i swoim czerwonym płaszczu jak zawsze . Ten czerwony płaszcz rozpoznał bym nawet z zamkniętymi oczami, mama ma go chyba od zawsze . Choć tata chciał jej nie raz kupić inny płaszcz ta twardo, że nie bo to  jej ulubiony . Dzisiaj robił by furorę nawet w muzeum. Otworzyłem drzwi mamie.  Moja mama wpakowała się do mojego mieszkania z czarną męską walizką. Pomyślałem, że nie wygląda to dobrze. Pewnie będzie chciała zostać na dłużej i powiem szczerze nie bardzo mi to pasowało. Jakby to powiedzieć moja mama jest prostą wiejską kobietą, której bardzo niewiele wystarcza , żeby być szczęśliwym . Powiedzmy, że nie miała wygórowanych oczekiwań od życia. Moja mama z czarną walizką wpakowała się do mojej kuchni i zaczęła wyjmować z niej przetwory, które sama przyrządziła. –Co tak patrzysz synku?- spytała  mnie. Gdy stanąłem w rogu drzwi kuchni. –Nic mamusiu tak po prostu cieszę  się , że jesteś.-odpowiedziałem. Mama zdjęła ten swój czerwony płaszcz i powiesiła go na krzesełku.  Spojrzałem na jej płaszcz i postanowiłem, że oddam go do  renowacji w mojej ulubionej pralni „Perfect clean”, gdzie zanoszę swoje garnitury. Myślę, że mamy płaszcz też będzie mógł skorzystać z usługi „perfect suit” i będzie wyglądał tak fantastycznie jak moje garnitury. Poprosiłem mamę, żeby mi  dała swój płaszcz. Mam myślała, że chcę go jej wyrzucić . Spokojnie wytłumaczyłem mamie o co mi chodzi i z wielką nie chęcią dała mi go. Poszedłem do pralni pani poprosiła mnie, abym przyszedł za kilka godzin. Moja mama już zaczęła robić mi porządki w domu i szafie. Wcale mnie to nie zdziwiło hehe. Usiadłem do laptopa i zająłem się  swoimi sprawami. Wiem, że mama nie lubi jak się jej przeszkadza w tym co robi. Po kilku godzinach poszedłem odebrać mamy płaszcz z pralni. Powiem, że wyglądał rewelacyjnie. Moja mama gdy go zobaczyła to, aż zaniemówiła z wrażenia zdołała powiedzieć tylko „ dziękuje synku”. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz