Właśnie
leżałem sobie w łóżku , ciesząc się wolną sobotą i przeglądając wiadomości w
internecie, gdy do drzwi zadzwonił dzwonek. Zdziwiłem się bardzo bo nikt z
moich znajomych nie wiedział, że mam wolne. Chciałem sobie trochę odpocząć w
ciszy, dlatego nikomu nic nie mówiłem. Chcąc nie chcąc, musiałem wstać i
otworzyć drzwi. Zajrzałem przez lufcik i oczy przetarłem ze zdumienia. Za
drzwiami stała moja mama we własnej osobie i swoim czerwonym płaszczu jak
zawsze . Ten czerwony płaszcz rozpoznał bym nawet z zamkniętymi oczami, mama ma
go chyba od zawsze . Choć tata chciał jej nie raz kupić inny płaszcz ta twardo,
że nie bo to jej ulubiony . Dzisiaj
robił by furorę nawet w muzeum. Otworzyłem drzwi mamie. Moja mama wpakowała się do mojego mieszkania
z czarną męską walizką. Pomyślałem, że nie wygląda to dobrze. Pewnie będzie
chciała zostać na dłużej i powiem szczerze nie bardzo mi to pasowało. Jakby to
powiedzieć moja mama jest prostą wiejską kobietą, której bardzo niewiele
wystarcza , żeby być szczęśliwym . Powiedzmy, że nie miała wygórowanych oczekiwań
od życia. Moja mama z czarną walizką wpakowała się do mojej kuchni i zaczęła
wyjmować z niej przetwory, które sama przyrządziła. –Co tak patrzysz synku?- spytała mnie. Gdy stanąłem w rogu drzwi kuchni. –Nic
mamusiu tak po prostu cieszę się , że
jesteś.-odpowiedziałem. Mama zdjęła ten swój czerwony płaszcz i powiesiła go na
krzesełku. Spojrzałem na jej płaszcz i
postanowiłem, że oddam go do renowacji w
mojej ulubionej pralni „Perfect clean”, gdzie zanoszę swoje garnitury. Myślę,
że mamy płaszcz też będzie mógł skorzystać z usługi „perfect suit” i będzie wyglądał
tak fantastycznie jak moje garnitury. Poprosiłem mamę, żeby mi dała swój płaszcz. Mam myślała, że chcę go jej
wyrzucić . Spokojnie wytłumaczyłem mamie o co mi chodzi i z wielką nie chęcią
dała mi go. Poszedłem do pralni pani poprosiła mnie, abym przyszedł za kilka
godzin. Moja mama już zaczęła robić mi porządki w domu i szafie. Wcale mnie to
nie zdziwiło hehe. Usiadłem do laptopa i zająłem się swoimi sprawami. Wiem, że mama nie lubi jak
się jej przeszkadza w tym co robi. Po kilku godzinach poszedłem odebrać mamy
płaszcz z pralni. Powiem, że wyglądał rewelacyjnie. Moja mama gdy go zobaczyła
to, aż zaniemówiła z wrażenia zdołała powiedzieć tylko „ dziękuje synku”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz