czwartek, 11 sierpnia 2016

Pielgrzymka

Tegoroczne wakacje nasza córka Asia spędzi nieco inaczej. Postanowiła że pójdzie ze znajomymi na pielgrzymkę. Byliśmy nieco zaskoczeni, a zarazem zadowoleni. Ekstremalne warunki wiele ją nauczą, być może doceni to co ma. Szykowała się przez całe dwa dni. W końcu plecak spakowany stoi w przedpokoju. Jutro skoro świt podwiozę ją na miejsce zbiórki. Następnego dnia ujrzałem mnóstwo ludzi w różnym wieku, którzy niecierpliwie oczekiwali na wymarsz. Zostawiłem córkę i wróciłem do domu. Asia na bieżąco informowała nas o trasie, noclegach i przygodach jakie mieli po drodze. Wyobrażam sobie jej ubiór po przyjeździe. Plecak zapakowała rzeczami najlepszymi jakie miała. No, cóż młodość ma swoje prawa. Mijał dzień za dniem. Pomimo stałego kontaktu telefonicznego coraz bardziej tęskniliśmy za naszą gadułą. W końcu nadszedł dzień powrotu. W oddali dostrzegłem nadchodzącą roześmianą grupę, a wśród nich naszą Asię. Opowieści nie było końca. Po pewnym czasie zaczęła rozpakowywać swój plecak. Jej rzeczy w większości nadawały się do porządnego prania. Śpiwór do czyszczenia, a co jeszcze to zobaczymy. Blisko naszego bloku w galerii jest moja ulubiona pralnia chemiczna Perfect Clean. Żona posegregowała rzeczy, niektóre zapakowała do torby i udałem się w kierunku pralni. Nagle usłyszałem wołanie. Dostrzegłem córkę z małym zawiniątkiem. Okazało się, iż jej nowa kurteczka skórzana nadaje się do gruntowego czyszczenia. Mało tego kieszonka rozpruta, a co jeszcze, to okaże się w pralni podczas dokładnych oględzin. Pracownica wszystko przyjęła bez żadnej dyskusji. Okazało się, że Perfect Clean wprowadziła usługi uzupełniające krawieckie, także kieszonkę podszyją, kurteczkę poddadzą renowacji, potem impregnacji, będzie jak nowa. Przy okazji pani poleciła mi pułapki na mole do szafy i niezawodne pokrowce do odzieży. Dostałem ulotkę o nowej nie zawodnej metodzie czyszczenia garniturów- perfect suit. Na pewno skorzystam z niej chociażby z ciekawości. Pomimo drobnych kłopotów pielgrzymka wiele córkę nauczyła. Myślę że to nie był jej ostatni raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz