piątek, 26 sierpnia 2016

Spotkanie w tramwaju

Siedząc w tramwaju usłyszałem znajomy głos za swoimi plecami. Odwróciłem głowę , aby zobaczyć czyj to słyszę głoś. No tak to mojego kolegi ze szkoły średniej. Tego specyficznego głosu nie sposób zapomnieć hehe. Jakie było jego zdziwienie, gdy mnie zobaczył. Dziewczyna siedząca, obok niego zerkała na mnie zalotnie. Kuba widząc to sytuacje, zapytał mnie czy nie pamiętam Zosi?! Nie odpowiedziałem zdziwiony. To moja młodsza siostra miała 8 lat, gdy kończyliśmy szkołę średnią. Musiałem mieć nietęgą minę bo Zosia się zaczęła śmiać ze mnie w niebo głosy. Wyrosła na bardzo śliczną dziewczynę. Spytałem, co ich sprowadza do stolicy. Kuba powiedział, że jest kierownikiem w pralni „Perfect clean”, a Zosia od października ma zacząć studia i chciała sobie trochę dorobić. Będzie pracować u niego w pralni. Mówił również, że pralnia pracuje całodobowo  i bardzo chętnie nawiązuje współpracę ze studentami ,co chcą sobie dorobić na studiach. Mają umowę i elastyczne godziny pracy. Kuba opowiadał o pracy w pralni z takim błyskiem w oku , że nie sposób było mu nie wierzyć. Widać było, że bardzo lubi swoja prace i się w nią angażuje. Ja również opowiedziałem, co porabiam w stolicy, gdzie pracuje i jak wygląda moje życie . Wysiadaliśmy z tramwaju i poszliśmy już wszyscy razem do pralni, gdzie zostały omówione szczegóły pacy Zosi. Następnie poszliśmy do studenckiego klubu i tam rozmawialiśmy wszyscy do późnych godzin wieczornych. Od tamtej pory zaczęliśmy spotykać się z Zosią, a co z tego wyniknie czas pokarze, na razie jest super. I jak tu nie wierzyć w przekorny los. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz