piątek, 5 sierpnia 2016

Przygoda w nowej pracy

Nowa praca, nowe wyzwanie. Zatrudniłem się w firmie jako przedstawiciel handlowy. Dzisiaj mój pierwszy dzień. Mam nadzieję, że wyjdę z pierwszego pokazu z klasą. Wystroiłem się w swój najlepszy garnitur, ekstra koszulę i krawat. Większość ludzi ocenia innych po wyglądzie, dlatego też postarałem się aby nikt mi nic nie mógł zarzucić. Duża sala, tłum ludzi, a pośrodku ja ze swoim sprzętem. Moim zadaniem jest tak zademonstrować sokowirówkę, aby zachęcić ludzi do zakupu. Zresztą każdy wie jak to wygląda i na czym polega. Wszystko zaczęło się fajnie. Widziałem zainteresowanie w potencjalnych klientach. Przystąpiłem do demonstracji. Owoce, jarzyny znalazły się wewnątrz urządzenia. Teraz tylko pstyk i sok poleci specjalną rurką. Niestety, zamiast soku miąższ wylądował na moim garniturze. Śmiech ogarnął całą salę, a ja chciałem zapaść się pod ziemię. Wybiegłem zawstydzony. Ruszyłem prosto do pralni chemicznej Perfect Clean. Tam mnie już znają, bo często korzystam z ich usług. Ostatnio odebrałem skórzaną kurtkę po renowacji i impregnacji. Zapakowali w pokrowiec przepuszczający powietrze. Wygląda super. Marynarkę wyczyszczą mi nową metodą perfect suit. Dzięki tej metodzie ma wyglądać jak nowa. Przy okazji kupiłem pułapki na mole i dodatkowe dwa pokrowce. Pani z pralni podzieliła się ze mną informacją, otóż wprowadzili usługi uzupełniające krawieckie, jak by coś się wydarzyło to służą pomocą. Podziękowałem i ruszyłem w stronę domu. Emocje opadły. Ogarnął mnie paniczny śmiech. Nie poddaję się, jutro będzie lepiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz