poniedziałek, 12 września 2016

Ferie w górach

W tym roku wybieraliśmy się z znajomymi na ferie zimowe  w góry. Chcieliśmy trochę pojeździć na nartach, deskach oraz na sankach.  Zebraliśmy naprawdę dużo znajomych na ten wyjazd nawet się nie spodziewaliśmy, że aż tylu chętnych będzie. Zazwyczaj jak się coś planowało to wszyscy nie byli wstanie odpowiedzieć nam czy się decydują czy będą mogli jechać czy nie? A w tym roku na hasło wyjazd w góry było rzucili się prawie wszyscy no oprócz Agi bo ona jak zwykle znalazła tysiąc powodów, aby nie jechać. Może po prostu nie chciała się z nami integrować i wolała czas ferii wykorzystać dla swoich dzieci. Każdego trzeba było zrozumieć i jego powody, aby nie jechał. Agnieszka była mamą dwójki chłopców wieku przedszkolnym i to bardzo zapracowaną bo jej mąż wydaje mi się, że jej wcale nie pomagał w obowiązkach rodzicielskich jak i domowych. No cóż każdy ma prawo wyboru swojej drugiej połówki życia.  Wyszedłem dzisiaj troszeczkę szybciej z pracy, bo chciałem zanieść swoje zimowe buty i kurtkę do impregnacji, a w mieście tylko jedna pralnia miała takie usługi „Perfect clean”.  Wiedziałem, że w taką usługę warto zainwestować przed wyjazdem w góry. Kłopot z długim suszeniem kurtki i butów będę miał z głowy.   Po zaniesieniu rzeczy do pralni poszedłem jeszcze kupić kilka innych potrzebnych mi rzeczy na wyjazd, który już nie mogłem się doczekać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz