poniedziałek, 19 września 2016

Rozlany sok

Tego dnia moja dziewczyna Kasia bardzo się denerwowała, gdyż moi rodzice zaprosili nas na obiad. Pragnęli poznać wybrankę serca ich syna. Chociaż zapewniałem ją, że nie ma się czego bać, gdyż na pewno przypadnie im do gustu, ona jednak czuła się skrępowana. W końcu ja oraz Kasia ubrana w przepiękną, zamszową sukienkę ruszyliśmy w drogę. Upał doskwierał niesamowicie, więc w pewnym momencie zatrzymałem auto, aby kupić coś do picia. Kasia upiła kilka łyków soku porzeczkowego, gdy ja nagle gwałtownie zahamowałem. Odetchnąłem z ulgą, że cudem nie potrąciłem chłopca, który wybiegł na ulicę, niemal nie wpadając pod koła mojego samochodu. Natomiast na sukience Kasi powstały spore plamy. Wróciliśmy więc do domu, aby się przebrała. O sukienkę nie musieliśmy się martwić, ponieważ mam ciocię, która pracuje w profesjonalnej pralni chemicznej Perfect Clean. Umówiłem się z ciocią i natychmiast pojechaliśmy do pralni. Ciocia i Kasia szybko znalazły temat do rozmowy i bardzo się polubiły. Ciocia opowiadała sporo o swojej pracy. O praniu chemicznym różnych części garderoby, o usługach krawieckich, które także są świadczone w pralni. Przyszła też zadowolona klientka, odbierając swoją skórzaną kurtkę po renowacji, która jest bardzo pracochłonna, wymaga czyszczenia, impregnacji i innych skomplikowanych zabiegów. Co do zamszowej sukienki, to oprócz wyprania, została ona przefarbowana na ciemniejszy kolor. Taka odzież jest podatna na zabrudzenia oraz działanie warunków atmosferycznych. W pralni można też nabyć rozmaite akcesoria, takie jak pokrowce do odzieży. Na obiad do moich rodziców trochę się spóźniliśmy, ale odwiedziliśmy ich razem z ciocią, bo już tego dnia skończyła pracę. Kasia przyznała, że niepotrzebnie się stresowała. Rodzice cieszyli się, że mam taką świetną dziewczynę. Natomiast jej sukienka po tych wszystkich ciocinych zabiegach stała się perfekcyjnie czysta i odnowiona, nawet jeszcze ładniejsza, niż przedtem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz