środa, 7 września 2016

Samochód

Zabrałem się za sprzątanie swojego samochodu. Nie powiem troszeczkę go zapuściłem. Zawsze był powód, aby tylko nie zabrać się do mycia samochodu. Wyjąłem wszystkie rzeczy z samochodu pokrowce, wycieraczki nawet porozkręcałem wszystkie siedzenia, by dobrze podkurzać w nim.  Gdy zdjąłem pokrowce z siedzeń, aż się za głowę złapałem jakie były brudne dosłownie było na nim wszystko. W pralce nie da rady tego doprać pomyślałem, a gdzie nawet nie ma mowy. Postanowiłem zanieść je do pobliskiej pralni „Perfect clean”. Pani w pralni powiedziała, że one nadają się tylko na pranie chemiczne. Spytałem się tylko czy, aby się nie zniszczą . Pani grzecznie się uśmiechnęła i odpowiedziała –Absolutnie, teraz są takie środki, które nie niszczą rzeczy pod czas ich prania. Może być Pan spokojny o swoje pokrowce. Zapraszam po odbiór pokrowców jutro. Podziękowałem i wyszedłem. Wróciłem do czyszczenia swojego samochodu. Był tak zabrudzony,  myślałem , że go już nie doczyszczę.  Ostatni raz zostawiłem tak zabrudzony samochód  w takim stanie. Starałem się zawsze mieć czysty samochód, ale przy trójce dzieci jest to chyba niemożliwe.  Moja żona codziennie odwozi dzieci do szkoły, bo mieszkamy kawałek za miastem. Niestety nie ma dobrego połączenia komunikacyjnego, poza tym gdzie 6 -latka puścić samego do szkoły i to jeszcze tak daleko. No niestety ma się  małe dzieci  ma się brudny samochód i wiecznie pusty portfel hehe. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz