środa, 11 stycznia 2017
Spotkanie w parku
Tamtej niedzieli upał dokuczał niemiłosiernie.
Miałem akurat wolne popołudnie, więc postanowiłem skorzystać z uroków lata i spędzić je na łonie natury.
Spacerowałem sobie, aż w końcu zawędrowałem do parku, zajadając lody owocowe.
Usiadłem na ławce odpoczywając, jedząc i słuchając śpiewu ptaków, gdy nagle dostrzegłem wielką plamę na przodzie bluzki.
Wytarłem ją chusteczką, ale niewiele to pomogło, bo ślad i tak pozostał.
Zamierzałem już wracać, gdy nagle dostrzegłem znajomą ze szkolnych lat.
Ostatnio widzieliśmy się z Asią na maturze, więc mieliśmy sobie wiele do opowiadania.
Ona pracuje w pralni chemicznej Perfect Clean.
Zaczęła mówić na temat swojej pracy.
Najpierw o praniu chemicznym i wodnym rozmaitych części garderoby, następnie o czyszczeniu odzieży zamszowej i skórzanej.
Renowacja takiej odzieży jest niezwykle skomplikowana, wymagająca wielu przeróżnych zabiegów, takich jak nakładanie pigmentu, impregnacja, czy utrwalenie efektu.
Nie znam się na tym, ale później widziałem na stronie internetowej pralni oszałamiające skutki tej pracy, odzież wcześniej zniszczona, po tych wszystkich czynnościach wyglądała jak nowa.
Perfect Clean świadczy także usługi uzupełniające, czyli poprawki krawieckie.
Asia zaproponowała mi, abym kolejnego dnia przyniósł do pralni tę poplamioną bluzkę.
Postanowiłem zaufać koleżance, dzięki temu znowu się spotkaliśmy.
Będąc w pralni zakupiłem jeszcze pułapki na mole, wodę zapachową do żelazka, pokrowce do odzieży oraz woreczki zapachowe do szafy.
Niebawem pracownik pralni dostarczył do mojego domu perfekcyjnie czystą bluzkę oraz dodatkowy komplet wymienionych wyżej akcesoriów w gratisie.
Od tamtego czasu odnowiłem kontakt z koleżanką z liceum i zostałem stałym klientem pralni Perfect Clean.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz