piątek, 16 grudnia 2016

Odwaga

Właśnie wróciłem z Bieszczad , które uwielbiam. Jeżeli tylko mam kilka dni urlopu albo jest długi weekend to planuje swój wyjazd. Od dziecięcych lat lubiłem wyjeżdżać na różne obozy w góry.  Gdy miałem 6 lat moi rodzice zapisali mnie do „Leśnej szkółki”, gdzie tak praktycznie nauczyłem się wszystkiego tego co potrzebne jest wędrowcom.  Rodzice byli ze mnie bardzo dumni i do kogo tylko mogli to mnie chwalili jaki to ja jestem dzielny i mądry. A ja po prostu lubiłem bardzo wędrować po górach i wsłuchiwać się w szum przyrody. W wieku 16 lat zdobyłem razem z moimi kumplami z szkółki szczyt w Tatrach „Orlą perć”. Jaki ja w tedy byłem z siebie dumny do dzisiaj pamiętam to uczucie. Gdy wracam ze swoich wędrówek do domu to zawsze po drodze idę do swojej ulubionej ekologicznej pralni „Perfect clean”. No dobrze pracuje tam fantastyczna dziewczyna Amelka. Niestety do tej pory nie miałem odwagi , aby się z nią umówić. Właśnie po górach mam odwagę chodzić, ale umówić się z dziewczyną już nie . Postanowiłem, że tym razem dam radę  i  zaproszę ją na randkę. Moim pretekstem  były ubrania, oraz namiot , a tylko ta pralnia używa odpowiednie środki chemiczne, które nie niszczą materiału  z którego są wykonane. Gdy wszedłem do pralni zobaczyłem, że Amelki nie ma. Spytałem się o nią, a nowa ekspedientka powiedział, że Amelka wyprowadziła się do innego miasta bo podjęła studia na swoim wymarzonym kierunku. No i takim sposobem nici z randki. Ale sam sobie jestem winien. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz