środa, 21 grudnia 2016

Przechytrzyć żonę

Gdy wróciłem do domu moja żona poinformowała mnie , że w przyszłym tygodniu jedziemy na Mazury do Mrągowa. Zdziwiłem się bardzo, bo moja żona była daleka od jakiś wyjazdów, nawet tych co trwają zaledwie kilka kilometrów, a co dopiero jechać, aż 230km . Szok! Moja druga połowa widząc, chyba moją zdziwioną minę od razu odpowiedziała mi na moje pytanie, które nawet nie zdążyłem jej zadać. Faktycznie kobiety umieją czytać w myślach hehe. Moja ukochana powiedziała, że dzwoniła do niej koleżanka ze szkoły średniej i poinformowała ją , że jest zjazd absolwentów . Oczywiście można zabrać ze sobą swoje drugie połówki, a znając moją Marlenę, to zdążyła z góry poinformować swoją koleżankę nie pytając mnie o zdanie, że będzie razem z mężem. Moja żona bardzo lubi się przechwalać na prawo i lewo. Już sobie to wszystko wyobrażam, aż się boję tego zjazdu, a raczej przygotowań mojej żony do niego. Marlena od dawna lubiła robić „wejścia” gdziekolwiek się pojawiła. Nie zależnie czy to było przyjęcie, bankiet czy domówka.  Jutro zapewne pojedzie na zakupy, bo będą potrzebne jej nowe buty , kilka sukienek, torebek itp. Najgorsze jest to, że będę musiał z nią  chodzić. Nie lubiłem tego w ogóle, nie lubię zakupów wcale nie sprawiają mi one przyjemności żadnej. Do przechwalania się mojej żony już się przyzwyczaiłem, ale do chodzenia z nią po butikach nie. Dlatego postanowiłem się jakoś wykręcić z tych zakupów i z tego wyjazdu, a że jestem dyrektorem działu marketingowego w pralni „Pefect clean”, to mogłem wymyśleć sobie spotkanie biznesowe, lub coś innego . Od pomyślenia przeszedłem do czynów. Poinformowałem swoją ukochaną, że niestety , ale w tym terminie mam wyjazd biznesowy do Katowic na szkolenie i nie będzie mnie cały weekend. Marlena jak zwykle zaczęła narzekać , ale gdy tylko dałem jej swoją złotą kartę kredytową, to uśmiech pojawił się na jej twarzyczce.  A ja byłem z siebie bardzo dumny nareszcie wolny weekend, będę mógł sobie poleżeć na kanapie przed telewizorem i bez narzekania swojej żony na mnie. Nie będzie filharmonii, teatru itp. Hurra! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz