poniedziałek, 25 maja 2015
Przygoda
Dzisiaj jestem bardzo podekscytowany. Przychodzi do mnie mój przyjaciel jeszcze z podstawówki. Urządzamy sobie męski wieczór; piwko i oczywiście żużel w tv. Jest to nasz ulubiony sport. Moja żona pojechała na weekend do swoich rodziców .Wiedziała że przychodzi do mnie Janek dlatego naszykowała kanapki i wiele różnych przekąsek. Wszystko zapowiadało się świetnie do czasu gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. Pobiegłem otworzyć i co zobaczyłem ? W drzwiach stał Janek ze swoim trzy letnim synkiem Bartusiem. W pierwszym momencie oniemiałem, ale kumpel mi wyjaśnił iż jego żona musiała iść do pracy na popołudniówkę i nie miał co miał zrobić z dzieckiem. Za chwilę ma zacząć się żużel więc małego posadziliśmy na dywanie ,wkoło pełno zabawek, a my w pobliżu na fotelach z piwkiem oglądamy nasz sport. Sielanka nasza nie trwała długo Bartuś się rozdarł i w żaden sposób nie mogliśmy go uspokoić. Janek podał mu soczek Kubuś marchwiowo truskawkowy, jego ulubiony i wafelka czekoladowego. Nastała cisza .Wpatrzeni w ekran żaden z nas nie zauważył co ten brzdąc robi na ekskluzywnym dywanie mojej żony. W końcu przerwa w żużlu ,za 15 minut druga połowa. Równocześnie podnieśliśmy się z foteli i wzrok nasz padł w kierunku dziecka. Doznałem szoku . Dywan był pozalewany sokiem, wszędzie czerwone plamy, mało tego czekolada z wafelka znajdowała się wszędzie. Wystarczyła chwila naszej nieuwagi a dywan wyglądał koszmarnie. Janek zaczął mnie przepraszać za syna ale do mnie nic nie docierało ,myślałem tylko co teraz zrobić ?Jak doprowadzić dywan do stanu pierwotnego? Nagle doznałem olśnienia -Perfect Clean pralnia która dokonuje cudów. Czekałem z niecierpliwością do poniedziałku . Dywan zawiozłem z samego rana. Pani która przyjmowała dywan powiedziała z uśmiechem ,iż dzieci potrafią zrobić wszystko a dywan będzie wyglądał jak nowy gdyż oni zajmują się praniem dywanów. Tak też było ,odebrałem dywan w idealnym stanie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz