Siedziałem sobie na
przystanku autobusowym, kiedy podeszła piękna blond włosa dziewczyna. Nie była
za wysoka ani nie miała idealnej sylwetki modelki, ale te jej blond długie
włosy i kocie oczy były cudowne! Zastanawiałem się, na który autobus czeka
chciałem się nawet podpytać , ale zabrakło mi odwago. Zresztą jak zawsze w
takich sytuacjach i może dlatego nadal jestem kawalerem hehe. Siedziałem i z
ukrycia zerkałem na nią, aby nie zauważyła , że się jej przyglądam. Ona stała z
słuchawkami w uszach i cierpliwie czekała na swój autobus. Natomiast ja w głębi
duszy chciałem a nawet pragnąłem, aby wsiadła do mojego. Z zakrętu wyjechał mój
autobus „siódemka”, którym codziennie dojeżdżałem do pracy do śródmieścia.
Pracowałem jako ochroniarz w firmie korporacyjnej „New Word”, bywały takie dni
, że nie znosiłem swojej pracy…no cóż takie mamy realia. Wracając do mojej
blond piękności, która wsiadał do tego samego autobusu. Jaki byłem zadowolony,
ale co z tego nadal nie miałem odwagi do niej podejść. Musiał zauważyć, że się
jej przyglądam bo się lekko do mnie uśmiechnęła. Nagle wstała i ruszyła w moim
kierunku…o kurczę pomyślałem a ona usiadła obok mnie. Cześć jestem Ola a
Ty?-spytał mnie. Ro..Roman miło mi-jak zwykle musiałem się zająknąć.
Zauważyłam, że mi się przyglądałeś już na przystanku-powiedziała. Tak …jesteś
taka …śliczna…nawet chciałem Cię zagadnąć, ale zabrakło mi odwagi niestety…Za
to mi nie-powiedział z uśmiechem Ola. No to powiedz mi Romuś gdzie pracujesz ?
Jestem ochroniarzem w „New Word” a Ty? Ja jestem ekspedientką w „Perfect Clean” . Jest to firma , która
zajmuje się czyszczeniem odzieży, praniem dywanów, koszul oraz firan i zasłon
jednym słowem dużej pralni. W Krakowie jest ich kilkanaście na prawdę solidna
marka, polecam-wypowiedział to jednym tchem hehe. Bardzo miło nam się
rozmawiało i nawet wymieniliśmy się numerami telefonów. Ola wysiadła dwa
przystanki przed moja pracą. Mam nadzieję , że nasza zanajomość przerodzi się w
coś więcej. No cóż poczekamy zobaczymy. Może w pisaniu do niej będę
odważniejszy niż w rozmowie. Z niecierpliwością czekam, jutrzejszego dnia aby
znowu ja zobaczyć na „naszym przystanku”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz