środa, 12 października 2016
Przeprowadzka
Jesienny deszczowy dzień. Pogoda niezbyt wymarzona na przeprowadzkę, ale cóż coś za coś. Zamiany na mieszkanie szukaliśmy od ponad pół roku, ale w końcu udało nam się. Znaleźliśmy mieszkanie takie o jakim mogliśmy tylko marzyć. Cudowne trzy pokoje. Fakt mieszkanie to pochłonęło wszystkie nasze oszczędności, ale co warte są pieniądze wobec takiego luksusu. Na początku wstawimy nasze stare meble. Dywany, firany i koce oddamy do pralni do czyszczenia. Przynajmniej będzie wszystko odświeżone. Żona poszła rozejrzeć się za konkretną pralnią, a ja pomagałem przy wnoszeniu i układaniu mebli. Poszło nam nawet dość szybko. Dobytek nasz już stał, jednak minę miałem nie tęgą, otóż nie pomyślałem i wszystkie prace wykonywałem w kurtce skórzanej. Nie muszę mówić jak ona teraz wygląda. Rozmyślałem jak mam ją pokazać żonie, gdy uradowana wbiegła moja Asia. W pobliżu naszej ulicy znalazła pralnie chemiczną Perfect Clean. W poprzednim miejscu zamieszkania korzystaliśmy niejednokrotnie z jej usług, także znamy jej walory. Zapakowaliśmy wszystko do torby podróżnej i ruszyliśmy przed siebie. Na miejscu w pierwszej kolejności wyciągnąłem kurtkę i poprosiłem o jej wyczyszczenie i renowację. Żona nic nie powiedziała, uśmiechnęła się dyskretnie i podała pozostałe rzeczy do prania. Dywany jutro przyniosę. Dzisiaj się nie zabraliśmy. Pani pracująca w pralni obiecała, iż wszystko będzie wyglądało perfekcyjnie. Na zakończenie dała nam ulotkę z zakresem ich usług i w promocji zapachy do szafy. Wróciliśmy do naszego nowego mieszkania. Nasze twarze tryskały radością.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz