W tym roku postanowiłem zorganizować
swoje urodziny nie w barze, ale u siebie w domu. Kupiłem sobie M3 w sumie po
okazyjnej cenie z dobrym dojazdem do pracy
i lokalizacją. Wracając do organizacji moich urodzin musiałem sobie
zrobić listę zakupów oraz listę potraw bo planowałem wyprawić urodziny na około
20 osób. Wziąłem sobie w piątek urlop, aby móc pojeździć po sklepach w
poszukiwaniu produktów z mojej listy na zrobienie smacznego jedzenia.
Znalezienie wszystkich produktów było małą pestką w porównaniu z przygotowaniem
tych wszystkich potraw. Goście byli punktualnie o 18.00 śmiechu, wygłupów nie
było końca, a potrawy które przyrządziłem bardzo smakowały moim znajomym. Fakt
napracowałem się przy nich, ale warto było. Myślę, że to były chyba
najfajniejsze moje urodziny, atmosfera była fajna wszystko dopięte na ostatni
guzik, a co najważniejsze znajomi byli zachwyceni moim talentem kulinarnym oraz
pomysłowością łączenia, niektórych produktów. Jakbym zorganizował imprezę w
barze to nie mógł bym pochwalić się swoim talentem, a tak znajomi dowiedzieli
się, że lubię gotować. W sumie gotowanie to moje hobby. Po imprezce czas trzeba
było posprzątać, a tu mała niespodzianka. Moja kanapa była zalana czerwonym
winem i tłustymi plamami . Nie sposób wszystkiego przywidzieć. Sięgnąłem do
kieszeni po telefon, aby zadzwonić po ekipę sprzątającą do pralni „Perfect
clean”. Miałem jeszcze do wykorzystania ich bon na czyszczenie chemiczne więc
postanowiłem go wykorzystać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz