wtorek, 14 lutego 2017

Nowy przyjaciel rodziny

Moja rodzina dzisiaj od samego rana jest bardzo podekscytowana. Jedziemy kupić małego szczeniaczka, białą kuleczkę Maltańczyka. Dzieci przygotowały koszyczek, malutki kocyk, nie zapomniały nawet wziąć wody i miseczki. Zauważyłem, iż nawet żonie udzieliła się radość. Jedynie ja patrzę na ten pomysł sceptycznie. No, ale cóż- czego nie robi się dla rodziny? Zapakowaliśmy się do samochodu i w drogę. Droga minęła szybko. Nie wiem kiedy i jak, a piesek już siedział w samochodzie i wesoło poszczekiwał. Dzieci wyrywały sobie pieska. Nie mogli dojść do porozumienia. W końcu żona wzięła go sobie na kolana. Widziałem radość w jej oczach. W pewnym momencie cała zawartość żołądka szczeniaka wylądowała na nowym płaszczu żony i zamszowym pokrowcu w samochodzie. Zatrzymałem się na poboczu. Żona próbowała wszystko wyczyścić, niestety efekt był odwrotny. Nie zostało nam nic innego, tylko od razu jechać do pralni Perfect Clean. Tam na pewno nam pomogą. Często wywabiali plamy z odzieży z którymi nie mogliśmy sobie poradzić, czyścili nam pościel chemicznie. Dzięki nowej usłudze Centrum renowacji skór przy sieci pralni pokrowce będą jak nowe. Zostaną poddane renowacji a następnie impregnacji. Dobrze że są takie pralnie gdzie czyszczą wszystko i to najnowszymi metodami. Żony płaszcz dzięki usłudze perfect coat, będzie czyściutki, pachnący, uformowany, pozbawiony wszystkich plam, a na dodatek zapakowany w pokrowiec do odzieży przepuszczający powietrze. Przy okazji kupiliśmy kilka drobiazgów takich jak, woreczki zapachowe do szafy, pułapki na mole i wodę zapachową do żelazek. Najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło, a nasz mały urwis Kodiś jest cudowny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz