poniedziałek, 28 listopada 2016

Rodzinny skarb

Właśnie robiliśmy z żoną porządki w domu kiedy przybiegł nasz synek i oznajmił nam, że znalazł na poddaszu skarb. Chcąc nie chcąc musieliśmy pójść zobaczyć co za skarb znalazł nasz synek? Rzeczywiście znalazł drewniany kufer  w którym były szkatułki z biżuterią, oraz albumy z zdjęciami. Nasz synek wyciągnął albumy i wszyscy usiedliśmy na starym dywanie , aby je pooglądać. Nasz mały synek zaciekawieniem słuchał historyjek związanych z zrobieniem , niektórych zdjęć. Zobaczył również jak wyglądali jego pradziadkowie. Trochę był zdziwiony ówczesnym ubieraniem w tamtych czasach. Ignaś z zaciekawieniem i błyskiem w oku oglądał kolejne rodzinne fotografię. Moja żona też wycierała ukradkiem łzy wspomnień. Żona zawsze miło wspomina swoje dzieciństwo szczególnie wyjazdy na wieś do dziadków , jazdy bez siodła na koniu, skakanie po sianie czy bieganie  boso po porannej rosie. Po obejrzeniu rodzinnych zdjęć wstaliśmy z starego dywanu. Nie mogłem przypomnieć sobie skąd mamy ten dywan .Spytałem się żony odpowiedziała, że to kolejna pamiątka rodzinna, niestety dywan jest zbyt brudny, aby go rozłożyć w pokoju dziennym. Widziałem smutek w oczach żony, więc postanowiłem zrobić jej niespodziankę. Gdy poszła sprzątać rzeczy do piwnicy ja pod pretekstem załatwienia pilnej sprawy w mieście wziąłem spakowałem dywan do samochodu i zawiozłem go do pralni „Perfect clean”, która zajmuje się czyszczeniem odzieży i nie tylko. Nasz dywan przejdzie renowację nowoczesną metodą prania wodnego bez użycia środków chemicznych. Zostawiłem dywan i wróciłem do domu. Po dwóch dniach pojechałem go odebrać. Gdy przywiozłem go do domu żona ze szczęścia rzuciła mi się na szyje i rozpłakała. Dywan bardzo ładnie się prezentuje w pokoju dziennym. Zrobiliśmy z żoną również porządek z fotografiami rodzinnymi, włożyliśmy je w ramki i powiesiliśmy na ścianie. W końcu to nasza historia, nasze wspomnienia radosnych chwil z dzieciństwa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz