Właśnie
robiliśmy z żoną porządki w domu kiedy przybiegł nasz synek i oznajmił nam, że
znalazł na poddaszu skarb. Chcąc nie chcąc musieliśmy pójść zobaczyć co za
skarb znalazł nasz synek? Rzeczywiście znalazł drewniany kufer w którym były szkatułki z biżuterią, oraz
albumy z zdjęciami. Nasz synek wyciągnął albumy i wszyscy usiedliśmy na starym
dywanie , aby je pooglądać. Nasz mały synek zaciekawieniem słuchał historyjek
związanych z zrobieniem , niektórych zdjęć. Zobaczył również jak wyglądali jego
pradziadkowie. Trochę był zdziwiony ówczesnym ubieraniem w tamtych czasach.
Ignaś z zaciekawieniem i błyskiem w oku oglądał kolejne rodzinne fotografię.
Moja żona też wycierała ukradkiem łzy wspomnień. Żona zawsze miło wspomina
swoje dzieciństwo szczególnie wyjazdy na wieś do dziadków , jazdy bez siodła na
koniu, skakanie po sianie czy bieganie
boso po porannej rosie. Po obejrzeniu rodzinnych zdjęć wstaliśmy z
starego dywanu. Nie mogłem przypomnieć sobie skąd mamy ten dywan .Spytałem się
żony odpowiedziała, że to kolejna pamiątka rodzinna, niestety dywan jest zbyt
brudny, aby go rozłożyć w pokoju dziennym. Widziałem smutek w oczach żony, więc
postanowiłem zrobić jej niespodziankę. Gdy poszła sprzątać rzeczy do piwnicy ja
pod pretekstem załatwienia pilnej sprawy w mieście wziąłem spakowałem dywan do
samochodu i zawiozłem go do pralni „Perfect clean”, która zajmuje się
czyszczeniem odzieży i nie tylko. Nasz dywan przejdzie renowację nowoczesną
metodą prania wodnego bez użycia środków chemicznych. Zostawiłem dywan i
wróciłem do domu. Po dwóch dniach pojechałem go odebrać. Gdy przywiozłem go do
domu żona ze szczęścia rzuciła mi się na szyje i rozpłakała. Dywan bardzo
ładnie się prezentuje w pokoju dziennym. Zrobiliśmy z żoną również porządek z
fotografiami rodzinnymi, włożyliśmy je w ramki i powiesiliśmy na ścianie. W
końcu to nasza historia, nasze wspomnienia radosnych chwil z dzieciństwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz