czwartek, 23 kwietnia 2015

Pokaz

Zadzwonił do mnie telefon . Usłyszałem w słuchawce damski miły głos. Pani zaprosiła mnie na pokaz niezwykłej wełnianej pościeli . Postanowiłem pójść na ten pokaz tym bardziej że był dwa bloki dalej. Początek był trochę nudny ,przedstawiali firmę jaką reprezentują, oraz towar czyli pościel wełnianą .Byłem nieco znudzony tymi bajkami na temat cudownej , leczniczej pościeli , która dzięki swoim właściwościom da nam zdrowy ,spokojny sen, a co najważniejsze dawali słowo honoru iż ta pościel nie wchłania kurzu i brudu. Ma służyć bez prania nawet 10 lat. Trudno mi było w to uwierzyć, ale trzeba przyznać że mają dar przekonywania. Byłem cały podekscytowany .Podjąłem szybką decyzję –kupuję. Tak też zrobiłem i cały obładowany wróciłem do domu. Koszt nie był niski, ale czego się nie robi dla polepszenia komfortu życia. Mijały tydzień za tygodniem .Pościel sprawowała się całkiem nieźle. Przyznam iż uważałem swój zakup za bardzo udany. Tak było do czasu aż ujrzałem w niektórych miejscach oznaki przybrudzenia. Niestety nie chciałem już spać w takiej pościeli. Według zaleceń producenta postanowiłem sam wyprać ją w wannie w lanolinie. Efekt niestety nie był zadowalający. Tyle mojej pracy a pościel wyglądała gorzej niż przed praniem. Koleżanka doradziła mi ,abym zaniósł ją do pralni Perfect Clean. Poszedłem najpierw się zapytać czy podejmą się wyprania mojej pościeli. Bardzo sympatyczna pani z uśmiechem na ustach wyjaśniła mi zasadę prania takiej pościeli. Zaryzykowałem i na drugi dzień z samego rana z ogromnym pakunkiem zameldowałem się w Perfect Clean. Na pościel czekałem tylko dwa dni. Czyściutka pościel znowu zawitała na moim łóżku .Jestem bardzo zadowolony z usług pralni. Dostałem ulotkę z usługami i cenami. Zapewne jeszcze nie raz skorzystam z ich usług. Już szykuję kilka koszul i dwa koce. Wydaje mi się iż będę stałym klientem pralni Perfect clean.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz