sobota, 25 kwietnia 2015

Sentymentalne spodnie



– A może by je wyrzucić? Zobacz, znowu się nie doprały… – Żona podsunęła mi pod oczy ciemnobrązowe sztruksowe spodnie. Odsunąłem nieco głowę, żeby móc cokolwiek dojrzeć.
– To nie tak, kochanie. One są czyste, to tylko zmiany spowodowane przez tarcie przy kieszeniach i suwaku, zobacz…
Ale Ania parsknęła tylko i poszła rozwieszać pozostałe pranie. Westchnąłem, powiesiłem spodnie i pomyślałem, że żona już drugi raz próbuje się ich pozbyć. Może nie wyglądały rewelacyjnie, ale były najwygodniejsze ze wszystkich. Poza tym lubiłem je i wiązały się z nimi pewne wspomnienia. Pierwsza randka z Anią, spacer po molo i takie tam… A mówią, że to kobiety są sentymentalne… W końcu je wyrzuci, powie, że mnie postarzają, że ona się wstydzi pokazywać z obdartusem, albo coś takiego…
Postanowiłem coś z tym zrobić. Trzeba koniecznie poprawić ich wygląd. Zadzwoniłem do Kuby. Poradził mi skorzystać z pralni chemicznej Perfect Clean.
– Dlaczego akurat ta? – spytałem.
– Bo ja z niej skorzystałem w podobnej sytuacji i z dobrym efektem. Uratowałem kilka ciuchów…
Rozmawialiśmy jeszcze chwilę. Następnego dnia spakowałem spodnie, skórzaną kurtkę – która także, moim zdaniem, była w niebezpieczeństwie – i powędrowałem do leżącej dwie ulice dalej pralni.
Miły i rzeczowy pracownik po obejrzeniu kurtki, w odpowiedzi na moje pytanie, poinformował mnie o tym, że renowacja odzieży skórzanej to skomplikowany proces. W większości prace wykonywane są ręcznie i obejmują oprócz czyszczenia korektę koloru oraz …
– No dobrze – przerwałem – a co można zrobić z tymi spodniami – pokazałem.
Pracownik obejrzał je uważnie i uśmiechnął się.
– Są w dobrym stanie. Można je jednak nieźle odmłodzić. Widzi pan, te otarcia spowodowały przebarwienia…
Zgodziłem się na zaproponowaną usługę Procolor i nie pożałowałem. Anię zamurowało i uratowałem zarówno spodnie jak i kurtkę. W ogóle przestała mówić o ich wyrzuceniu! Za to czasem wspominamy nasze pierwsze randki…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz