piątek, 12 czerwca 2015
Ciekawa praca
Stało się to, czego się obawiałem, czyli straciłem pracę.
Szef zwalniał jednych, na ich miejsce przyjmował drugich, przyszła kolej także na mnie.
Zasiadłem więc przed komputerem i oddałem się poszukiwaniu jakichś interesujących ogłoszeń w sprawie pracy.
Nie lubię tak siedzieć bezczynnie, a przecież za coś trzeba żyć.
Trafiałem na przeróżne oferty, takie jak praca spawacza, sprzedawcy, czy mechanika samochodowego.
Nic z tego nie wzbudziło mojego zainteresowania.
Zamierzałem już zaprzestać poszukiwań, kiedy zajrzałem na kolejną stronę, a tam pewna pani napisała, że jest kobietą, ale nie kurą domową i nienawidzi sprzątać, dlatego chciałaby zatrudnić kogoś, kto lubi sprzątać i zajmie się porządkiem w jej mieszkaniu.
Ja osobiście uważam, że sprzątanie nie jest tylko domeną kobiet, mężczyźni również robią to perfekcyjnie, więc dlaczego mam z tej oferty nie skorzystać?
Zadzwoniłem i umówiłem się na spotkanie, a niedługo potem zacząłem pracować.
Szczerze nie było tak łatwo, jak sobie wyobrażałem.
Żaden najdrobniejszy pyłek kurzu nie umknął uwadze pani Frani.
Mieszkanie miało być lśniąco czyste.
Do moich obowiązków należało m. in.
Odkurzanie, mycie podłogi, sprzątanie łazienki, zmywanie naczyń, mycie okien, a nawet pranie.
Na początku trochę stresowało mnie to, że pracodawczyni obserwuje przenikliwie każdą moją czynność.
Po pewnym czasie przywykłem już do tego.
Najważniejsze, że miałem nową pracę i nie musiałem się martwić o każdy wydany grosz.
Udało mi się nawet nieco zaoszczędzić.
Zbliżają się wakacje i zamierzam zrobić mojej dziewczynie niespodziankę, a mianowicie spełnić jej marzenie i polecieć z nią do Egiptu.
Ta myśl sprawia, że sprzątam u pani Frani z ogromnym zapałem, a dziś wieczorem poszukam interesujących ofert biur podróży.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz