wtorek, 24 listopada 2015

Trzy lata

Minęły już trzy lata, od śmierci moich rodziców. Los tak zrządził, że oboje opuścili ten świat w tym samym roku. Dopiero teraz jestem gotowy, by wszystko uporządkować.
Zdecydowałem wraz z żoną, że pozostawimy dom po rodzicach dzieciom. Gdy zobaczyłem działkę, na której stoi dom, przypomniały mi się moje młodzieńcze lata. Jak grałem w piłkę, jeździłem na rowerze czy grałem w badmintona. Moi rodzice natomiast często robili coś na podwórku. Kosili trawę, grabili liście czy zrywali jabłka. Jednym słowem były to piękne lata z rodzicami.
Gdy wchodziłem do domu wydawało mi się, że zaraz zobaczę mamę krzątającą się w kuchni. Wszystkie meble i rzeczy stały na swoim miejscu, tak jak zapamiętałem, gdy byłem tu ostatnim razem, aby odwiedzić rodziców. Niestety, musiałem wyjechać i szukać pracy gdzie indziej, pozostawiłem dom na głowie rodziców. Los zadecydował to za mnie.
Przejrzałem wszystkie szafy i komody, w których znalazłem dużo ubrań. Wrzuciłem wszystkie do pojemników oznaczonych napisem „PCK”. Meble i wszystkie obrazy, sprzedałem na „pchlim targu”. Pousuwałem dywany, pozamiatałem podłogi i pozostawiłem puste pokoje. Najwięcej zastanawiałem się nad książkami, które zostały po mamie. Mama dużo czytała i teraz mnóstwo ich znajdowało się w kartonach. Zostawiłem sobie kilka sztuk, te które mama najbardziej lubiła.
Gdy już miałem opuścić dom rodziców spostrzegłem komodę, która stała pod schodami. Otworzyłem ją i zobaczyłem obrus, który moja mama kładła na stół przy ważnych uroczystościach, takich jak: święta, urodziny czy imieniny…
Postanowiłem, że obrus też sobie zostawię na pamiątkę. Zdecydowałem, że oddam go do pralni chemicznej „Perfect Clean”. Z pewnością wypiorą go tak, że będzie wyglądał jak za czasów świetności mojej mamy.

Wiele bym dał, abym mógł cofnąć czas, ale niestety czas upływa i wszystko się zmienia…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz