piątek, 20 listopada 2015

Życiowa decyzja

Przeglądałem ostatnio poranną prasę, znalazłem w niej ogłoszenie a raczej dwa ogłoszenia, które mnie zainteresowały. Jedno dotyczyło, sprzedaży atrakcyjnej działki nad jeziorem a drugie reklamowało pralnie chemiczną Perfect Clean. Może nie zwróciłbym na to uwagi, ale ostatnio rozmawiałem z żoną na takie tematy.
W niedzielę, byliśmy z dziećmi na spacerze w Łazienkach. I właśnie wtedy moja małżonka zapytała mnie.
- Kochanie, może kupimy działkę w jakimś ładnym miejscu. Na przykład nad jeziorem lub poza miastem, aby dzieci miały gdzie spędzać wakacje…
Pomyślałem wtedy, że faktycznie można by było w coś takiego zainwestować. Filip i Kasia, zaczęli właśnie naukę w pierwszej klasie. Moja żona jako nauczycielka, też ma wolne w tym samym momencie co nasze dzieci. Zatem dobrze się składa, razem będą mogli spędzać tam wakacje.
Po kolacji, moja żona powiedziała mi, że ma poplamioną sukienkę.
- Za nic w świecie, nie chcą zejść te okropne plamy.
I wtedy oznajmiła, że przydałaby się rewelacyjna pralnia chemiczna, która potrafiłaby zrobić cuda.
Przez resztę dnia rozmyślałem nad tym, co mi powiedziała Ania. Doszedłem do wniosku, że rozejrzę się nad taką ewentualnością zakupu działki, a tu proszę przeglądam prasę i wszystko jest jak na tacy podane.

Po obejrzeniu działki, natychmiast ją kupiłem. Dwa miesiące trwało uporządkowanie jej. Musiałem posprzątać wszystkie śmieci, które tam się znajdowały i pousuwać a raczej powycinać wszystkie krzewy i chaszcze. Dopiero wtedy zamówiłem domek letniskowy z gotowych elementów. Później żona wszystko ładnie posprzątała i można było w nim mieszkać a raczej spędzać wakacje. Najbardziej z mojej inwestycji zadowolone Są dzieci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz