środa, 28 października 2015
Przygoda w pociągu
Krzysiek to mój najlepszy przyjaciel.
Znamy się już od wczesnego dzieciństwa.
Doskonale pamiętam te nasze zabawy w Indian lub policjantów.
Nasz kontakt do dzisiejszego dnia jest bardzo dobry.
Niestety Krzysiek wyjechał na studia do Warszawy, dlatego nie widzimy się już tak często.
Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że krótkie rozmowy przez telefon to za mało, więc należy się spotkać, dlatego postanowiłem go odwiedzić.
Słyszałem dużo różnych opinii dotyczących najnowszych pociągów pendolino, a że akurat takie połączenie mi najlepiej odpowiadało, doszedłem do wniosku, że osobiście go przetestuję.
Wraz ze mną tego dnia podróżowało sporo ludzi.
Przyznam szczerze, że było dość ciasno, podobnie jak w autobusie.
W kolejną podróż jednak wybiorę się tradycyjnym pociągiem.
Obok mnie siedziała młoda kobieta z kilkuletnią dziewczynką.
Dziecko niemal cały czas jadło słodycze.Siedzenie, na którym siedziała dziewczynka było poplamione czekoladą.
W pewnym momencie dziewczynka rozlała sok na siebie.
Kilka kropel spłynęło także na moją kurtkę.
Poszedłem wtedy do toalety, aby zmyć tę plamę, ale niestety nie schodziła.
Po jakimś czasie przyszedł konduktor i kazał tej pasażerce posprzątać po swoim dziecku, inaczej zostanie ukarana.
Plamy po soku jagodowym w żaden sposób nie dawały się usunąć.
Moja sąsiadka przeprosiła mnie, obiecując, że gdy dojedziemy do Warszawy, zaniesie moją kurtkę do pralni chemicznej Perfect Clean i pokryje koszty prania.
Opowiedziała mi jakie usługi są w niej świadczone.
Po niedługim czasie dotarłem na warszawski dworzec, gdzie czekał na mnie Krzysiek.
Udaliśmy się do jego domu, zjedliśmy obiad, porozmawialiśmy sobie i okazało się, że on także korzystał z usług pralni Perfect Clean i był bardzo zadowolony.
Następnie wyszliśmy, aby pozwiedzać miasto i przy okazji oddaliśmy moją kurtkę do pralni.
Następnego dnia odebrałem ją bez żadnych plam.
Perfect Clean polecę każdemu kto będzie potrzebował coś wyprać, odnowić czy komuś po przygodach.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz